Beagle - tresura i wychowanie przebiegłego szczeniaka

Beagle - tresura i wychowanie przebiegłego szczeniaka

16 listopada 2015 - szkolenie psów - Michał Szen - 30 komentarzy

beagle szkolenie psaPomimo swojego uroku zewnętrznego - bo beagle podobają się z wyglądu bardzo wielu ludziom - NIE jest to 'łatwy pies' do ułożenia i wychowania. Jego właściciele bardzo często mają z nim mnóstwo kłopotów i trzeba być naprawdę mega cierpliwym i trzeba wiedzieć ogólnie jak z psami postępować aby wychować sobie grzecznego beagla. (No chyba, że trafi Ci się jeden z bardziej spokojnych szczeniaków i wtedy ku Twojemu szczęściu nie będzie aż tylu problemów z nim).

Najczęściej jednak słyszę bardzo złe opinie o zachowaniu psów tej rasy, są to m.in takie określenia jak:

  • ludzie mówią, że beagle są uparte, że są nieusłuchane (kompletnie nie słuchają właściciela) a czasami nawet określają je jako głupie. Co akurat jest totalną bzdurą - bo beagle są mądrymi psami.
  • wiele osób uskarża się również na to, że 'beagle są bardzo przebiegłe' tzn. zakazujesz im zjadania rzeczy ze stołu - i niby pies tego nie robi - ale tylko odwrócisz się plecami do stołu i nagle pies robi skok na stół i kradnie jedzenie - beagle potrafią wiele razy tak przebiegle przechytrzyć człowieka. Dlatego warto je uczyć i szkolić od małego. Musisz też zrozumieć trochę jak myśli pies i co nim kieruje, łatwiej Ci będzie się wtedy dogadać ze swoim psem.

Trzeba pamiętać, że beagle to psy myśliwskie - które mają bardzo silny instynkt myśliwski, na spacerach interesują je najróżniejsze zapachy - a ze swoimi opiekunami raczej nie mają okazji poużywać swojego nosa. Ich opiekunowie nie bawią się z nimi w zabawy węchowe, nie organizują im na spacerze zajęć w postaci szukania ukrytej zabawki czy długich śladów węchowych aby pies mógł powęszyć i odnaleźć na końcu śladu nagrodę. Poza tym, przez brak odpowiednich treningów psy spuszczone bez smycz są poza kontrolą właściciela, dlatego cały czas chodzą na smyczy i nie mają okazji się porządnie wybiegać. Brak ruchu, nadmiar energii u psa i brak odpowiednich zajęć sprawia, że psy te bywają naprawdę problematyczne.

Problemy z zachowaniem psa rasy Beagle - podaje niżej te najpopularniejsze.

Najpopularniejsze problemy ze szczeniakiem beagla (zwykle w wieku 3-5miesiecy)

  • Skacze po meblach i próbuje ściągać wszystko co jest na krzesłach i stole
  • Gryzie ręce, podgryza nogi albo nogawki a także zabawki dziecka
  • Nie daje się pogłaskać bo cały czas gryzie, a gdy go ignorujemy zaczyna szczekać albo dostaje napadów szału
  • Warczy i robi się agresywny przy próbie odebrania mu przedmiotu lub pokarmu
  • Zostawiony sam w domu niszczy mieszkanie, gryzie meble
  • Mały Beagle sika z radości / szczęścia gdy ktoś wchodzi do domu
  • Szczeniak beagle piszczy w nocy - przeczytaj: pierwsze dni szczeniaka w nowym domu
  • Beagle nie da człowiekowi spokojnie zjeść posiłku, bo szczeka piszczy i drapie ludzi przy stole wymuszając jedzenie
  • W domu kradnie różne rzeczy i biega z nimi po domu aby sprowokować gonitwę za nim (pies chce aby go gonić i za nim biegać)
  • Szczeniak robi się agresywny gdy zabrania mu się gryzienia rąk lub nóg - zaczyna wtedy warczeć, szczekać i wariować
  • Na smyczy ciągnie jak szalony, czasem nawet aż się dusi tak ciągnie.
  • Na spacerach skacze na wszystkich napotkanych ludzi i zjada wszystko co znajdzie na drodze (jak oduczyć psa skakania) .

wychowanie szczeniaka beagle

Jak wychowywać szczeniaka beagla?

Szczeniaki beagle bywają tak energiczne i z takim temperamentem, że nie działa na nie kara w postaci krzyku - często ludzie piszą do mnie, że na psa nie działa krzyczenie czy mówienie mu 'nie wolno' i odciąganie od zakazanego miejsca czy zakazanej czynności. Pies i tak wchodzi na stół po krześle i nic sobie z tego nie robi, że właściciel na niego krzyczał przed chwilą.

Psy Beagle niewybiegane i znudzone (bez odpowiednich ćwiczeń i zadań do wykonywania na spacerach) będą sprawiały problemy - często dużo wtedy szczekają, niszczą mieszkanie i robią te wszystkie problemy wymienione powyżej. Dlatego podstawowa zasada to dać psu dużo ruchu i dużo zajęć - nie chodzi tu jednak o puszczenie psa luzem do ogrodu lub parku. Chodzi o zorganizowanie na spacerze dla psa ćwiczeń, gdzie pies za dobrze wykonywane komendy będzie dostawał smakołyki a także o zorganizowanie dla psa zajęć z zakresu tropienia czyli szukania nosem ukrytego przedmiotu.

Szkolenie psów rasy Beagle - o czym pamiętać?

Czego trzeba nauczyć Beagla w trakcie szkolenia / tresury?

  • komenda 'zostaw'
  • sygnał braku nagrody, np. "e-e"
  • na spacery zabieraj zabawki i super smakołyki - zwłaszcza takie które super pachną dla psa (np. ciasteczka wątróbkowe)
  • nigdy - ale to naprawdę nigdy nie dawać mu jeść przy stole - najlepiej aby pies miał całkowity zakaz żebrania przy stole.
  • nauczyć psa komendy 'na miejsce'
  • nauczyć zostawania samemu w domu a najlepiej przyzwyczaić psa do klatki w której będzie odpoczywał.
  • jeśli Twój beagle przynosi Ci zabawkę (piłkę) i szczeka i piszczy dopóki mu nie rzucisz tej piłki i chcesz tego psa oduczyć to przeczytaj ten artykuł: jak oduczyć psa szczekania - bulterrier
  • kupić psu zabawkę typu KONG (lub nawet dwie) 🙂
  • nauczyć psa chodzenia na smyczy - aby nie ciągnął
  • przywołanie - czyli komenda 'do mnie' - wracania na wołanie uczymy już małego 3 miesięcznego szczeniaka - szczeniaki zwykle same z siebie trzymają się blisko człowieka i nie interesuje ich tak bardzo otaczający świat aby uciekać od opiekuna - wtedy właśnie robimy podstawy wracania na wołanie - nie myśl, że Twój szczeniaczek jest taki grzeczny, że idzie zawsze za Tobą i tak już pozostanie - to mu minie i zaczną się ucieczki jeśli nie położysz dobrych fundamentów szkoleniowych gdy pies jest szczeniakiem. Potem jest dużo trudniej psa nauczyć wracania na wołanie, gdy zaniedbane są podstawy z okresu szczenięcego.

szkolenie psów rasy beagle

Tresura szczeniaka beagle - najważniejsza sprawa

Oczywiście trzeba brać zawsze pod uwagę to, że pies jest młody i wszystkiego się dopiero uczy, nie można mieć do szczeniaka pretensji o to, że jest szczeniakiem. Z drugiej strony jednak trzeba od małego uczyć psa dobrych zasad, dobrych zachowań i 'lepszych opcji' oraz nagradzać spokój psa i te momenty zauważać gdy pies jest grzeczny i wtedy psa chwalić. Także zwłaszcza w pierwszych kilku miesiącach życia psa musisz używać dużo smakołyków w trakcie szkolenia psa. Możesz nawet cały dzień nosić psie przysmaki w kieszeni i wydawać je psu gdy zobaczysz, że pies jest grzeczny.

Szczeniak musi się wyszaleć i musi mieć okazję do rozładowania energii - oczywiście w akceptowany przez nas sposób. Ogólnie najważniejsza sprawa to zmuszać w trakcie ćwiczeń psa do myślenia i do używania swojego nosa.

Beagle to rasa psów dla ludzi cierpliwych, aktywnych fizycznie i takich którzy mają dużo czasu na wspólne spędzanie czasu z psem. Beagle kochają wszelkie wariactwa, gonitwy, zabawy i oczywiście bieganie po lesie oraz tropienie i szukanie swoim nosem zapachów - i beagle chętnie się uczą - musisz jednak mieć dla swojego psa czas i trzeba uatrakcyjniać psu spacery. Jak nie wiesz jakie zajęcia zapewniać swojemu psu i jak z nim ćwiczyć posłuszeństwo i tropienie to zgłoś się do mnie. Skorzystaj z działu kontakt.

Czekam również na komentarze - jak masz psa beagla to napisz jaki on jest jeśli chodzi o charakter i posłuszeństwo?

Autorem wpisu jest: Michał Szen

Prowadzę szkolenia psów aby poprawiać relacje pomiędzy właścicielem i jego psem. Aby ludzie przestali denerwować się na swoje psy i aby wreszcie poczuli się dumni z tego, że mają tak dobrze wychowanego psa. Poza tym zajmuję się razem z moją żoną fotografią ślubną (jako firma www.panifotograf.eu).

30 komentarzy do wpisu: “Beagle - tresura i wychowanie przebiegłego szczeniaka”

  • Dominika
    says:

    Mam dwuletnią sunie beagla. Jest ona bardzo energicznym psem i lubiaca wspinać się i bawić. Jednak muszę powiedzieć i zgodzić się się tym że są to bardzo mądre psy. Ma swój charakterek jest uparta i wredna czyli warczy gdy czegoś jej się zabroni gdy coś jej nie pasuje. Słucha się gdy ma na to ochotę. W jednej chwili mnie ignoruje a w drugiej chwili jest posluszna. Potrzeba do niej dużej cierpliwości ale nie przeszkadza mi to. Przyjęłam ja od pewnej Pani która nie mogła się nią już opiekować gdy miała rok. Nie potrafiła nic pies był zaniedbany jeśli chodzi o wychowanie. Mam ja od roku i potrafi już dużo komend jak siad zostan daj łapę na miejsce do mnie. Śpi w łóżku z nami ponieważ uwielbia pieszczoty w sensie przytulania drapanie za uchem do snu i leżenie pod kołdrą. Musi czuć obecność właściciela gdy śpi. Większość czasu spędza na podwórku jednakże wychodzę z nią na spacery do lasu nad jezioro. Do domu przychodzi spać jeść i sprawdzić co robię. To bardzo mądry i uczuciowy pies. Myślę że mimo tego że źle ja traktowano wcześniej pokazałam jej co to prawdziwy świat przyjemności miłość i "myslenie" w sensie nauka komend i zabaw. W ogóle nie choruje bardzo zdrowa rasa i odporna na jesienne pogody. Polecam tego psa osobom doświadczonym w wychowywaniu osi bo to nie jest zabawka. Osobom aktywnym i mającym czas dla psa. Ponieważ ta rasa przynajmniej moja pieska źle znosi rozstania potrafi napsocic po złości gdy mnie nie ma bo obraża się ze zostaję sama. Dziękuję 🙂

  • teresa
    says:

    Każdy szczeniak w ten sposób postępuje

  • kinga
    says:

    Mamy 7miesiecznego beagla. Ma swój charakterek, zawsze próbuje postawić na swoim. I do skutku, jesli nie idzie po jej myśli 😊 probuje ukraść jedzenie jak np na chwile spuscimy z kanapki wzrok. Czasem nawet wskakuje na nas i probuje cos wyciągnąć z naszej buzi. Ale szybko jest spychany i doprowadzany do porządku 😊. Beagle są strasznymi pieszczochami. I jak ja idę spać on idzie ze mną. Spi pomiędzy nami tak by kogoś czul. Jak sie budzi to wskakuje na nas i daje "buziaczka". Do tej pory nie oddalil sie od nas zbyt daleko, ale chyba dlatego, ze jest spuszczany tylko kiedy w parku znajfuja sie psy , z którymi może sie bawić. Jak sie im nie chce wykonać polecenia zachowują sie ta jakby zapomniały i nie zawsze jak mam smakolyka dla niego przychodzi do mnie bo np. Zapachy są ciekawsze. Nasz pies zostaje prawie 8 h w domu sam. I do tej pory zawsze grzecznie spał. Jedyny problem jaki mamy to to, że wszystko "wciąga" jak odkurzacz

    • Gabi
      says:

      Witam,

      mam również beagla 7 miesięcznego od 4 dni i proszę o informację jak oduczyć go ciągnięcia na spacerze?
      Jest słodki, potrafi komendy siad i daj łapę, uczę go leżeć i bardzo mi zależy , żeby mnie nie ciągnął podczas spacerów. Niestety po pierwszym dniu uciekł i nie wiem którędy, dlatego jest teraz bardzo pilnowany.

  • Osobiście znam kilku wspaniałych przedstawicieli tej rasy, których właściciele kupili świadomie znając ich potrzeby i predyspozycje i wykorzystując je. Niestety większość właścicieli tych psów kupiło je ze względu, że w ostatnich latach było kilka familijnych filmów w których pokazano beagle jako małe, słodkie i bardzo wierne pieski. Ludzie urzeczeni ich rozmiarami, łatkami i filmowym wizerunkiem zaczęli masowo je kupować nie zastanawiając się nad tym, że nit jest to rasa z tych 'do towarzystwa' i potrzebuje jasnych określonych zasad i wychowania. Bez tego niemal każdy mijany na ulicy beagle to koszmar dla właścicieli i mijających go ludzi i psów, bo frustracja, brak zasad i nie zabezpieczenie potrzeb rasy doprowadza psy do poważnych problemów nie rzadko psychicznych, co kończy się oddaniem psa do schroniska, porzuceniem itp. Ale są tego i plusy. Jest to ciągle rasa na topie szczególnie wśród niedoświadczonych właścicieli i rodzin chcących mieć pieska, i beagle choćby potwór nie zagrzeje długo miejsca w schronisku.

  • Marcela
    says:

    Ja mam beagla który ma 7 miesięcy. Od małego był szkolony ze nie ma się załatwiać w domu a się załatwia i nawet zdarzy się ze zje swoje odchody. To energiczny pies i słucha tylko mojej mamy i mojego taty a mnie brata i małą siostrę gryzie co mam w takiej sytuacji zrobić ??? Proszę szybkiej odpowiedzi

  • Aneta
    says:

    Mam beagla 9 tygodniowego. Jak zostaje sama w domu nawet na 8 godzin to nic nie psoci, natomiast nie może się pohamować od gryzienia wszystkich, nie daje się pogłaskać bo dla niej to okazja do podgryzania dłoni. Grzeczna robi się dopiero jak jest zmęczona i śpi to wtedy można ją dopiero pogłaskać czy popieścić. Czy to normalne i ignorować takie zachowanie czy może już je zwalczać, tylko pytanie jak, bo żadne piszczenie, ignorowanie nic nie daje. Niestety nie możemy jeszcze wychodzić na spacery, bo przecież kwarantanna poszczepienna.

    • Paula
      says:

      Gryzienie jej minie do miesiacu / dwóch , mój tez gryzł a teraz ma 5 miesięcy i już nie gryzie 🙂

  • ab
    says:

    mam 2,5 miesięczną suczkę beagle i strasznie nas gryzie gdzie popadnie,jak ja tego oduczyć..

  • Anna
    says:

    Mamy dwa beagle, 7-letnie - psa i sukę. Dwa przeciwieństwa. Z oboma tak samo pracujemy, chodzimy na szkolenia, jeździmy na "psie obozy", ćwiczymy psie sporty. Pies - ideał. Nie ciągnie na smyczy, nie żebrze przy jedzeniu (jest zresztą niejadkiem), jako szczeniak nie pogryzł niczego (do dzisiaj ma "na stanie" dwie maskotki i podrapaną nogę od ławy), pięknie się bawi piłeczką, puszczony luzem przychodzi (w 90%) na zawołanie, unika konfliktów.. długo by wymieniać. Suka - tzw. cięty pies myśliwski.. bierze czynny udział w każdym psim sporze, łapie ptaki w locie, potrafi ugryźć człowieka, którego zachowanie jej się nie spodoba (właściciela także - przy próbie odebrania zdobyczy; wtedy nawet wymiana na najatrakcyjniejszy smaczek nie wchodzi w rachubę), nieprzeciętny tropiciel, straszny żebrak i łakomczuch, niezależna, pogromczyni kotów i wiewiórek, reagująca jednak w 99,99% na komendę stój. Przy tym wspaniała dla dzieci, przytulas i pieszczoch. Jako szczeniak była dokladnie taka, jak opisano w artykule.. ilości pogryzionych rzeczy nie jestem w stanie opisać. Z lękiem separacyjnym, który pies wycisza.. Dodam, że pies jest z linii wystawowej a suka z użytkowej..
    Pozdrawiam!

  • ewa
    says:

    .Witam . od niedawna jestem wlascicielka slicznej 4 miesiecznej suni beagla. jest strasznie niesforna ,zlosliwa , gryzie wszystko co popadnie , , na spacerach ciagnie na smyczy ,zaczepia ludzi .nie wiem jak ja tego oduczyc .. gdy jej czegos zabraniam szczeka na mnie i szczypie po nogach . prosze o jakies wskazowki jak mam z nia postepowac ,na co zwracac uwage . Pozdrawiam z Holandii

  • beagle
    says:

    Ja mam 4 miesięcznego beagla od 2 miesięcy . Pies był z chodowli pewnie był zamknięty w jakiejś 2 metrowej klatce bo nie umiał kompletnie niczego . Wskakiwałna meble gryzl wszystko i wszystkich. Na jedzenie i wodę strasznie się rzucała .Nie wspominam o chodzeniu na smyczy .Teraz jest mądrym psem jak zdarzy się zostawić go samego na cały dzień to jest grzeczny i nic złego nie robi. Umie kilka komęd : siad łapa poproś zostaw . Reaguje na swoje imię . Uważam że jak na 4 miesiące to dużo. Tylko jest jeden problem jak jest długo sam w ogrodzie to kopie dziury i nie można go tego oduczyc . Poza tym to wspaniały pies

    • Michał Szen
      says:

      cieszę się, że takie postępy zrobiliście, bo to duża w tym Twoja zasługa, dużo się pies już nauczył, a jeszcze dużo więcej przed nim. Kopanie dziur w ogrodzie to objaw tego, że psy te mają dobry węch i lubią podążać za zapachem, dlatego psa kusi bardzo rozkopywanie ziemi gdy wyczuje tam jakieś larwy owadów albo myszy czy nornice - można z jednej strony tego zakazywać psu gdy zobaczysz, że kopie - ale lepiej działa po prostu zajęcie psa czymś innym - czyli zabawa musi być związana z używaniem nosa - może to być np. pusta butelka plastikowa do której wrzucisz psu przysmaki (w butelce wytnij otwór aby przysmaki wysypywały się gdy pies turla butelkę). Pamiętaj że to musi być związane z używaniem przez psa jego nosa, więc nie wystarczy zwykła piłka, to musi być zabawa polegająca na zdobywaniu pokarmu który fajnie pachnie.

  • Natalia
    says:

    Nasz psiak ma niespelna 4 miesiace.
    - jestesmy na etapie nauki zalatwiania sie na zewnatrz po tym jak w trakcie szczepien musial byc caly czas w domu - jest coraz lepiej - po kazdym obudzeniu sie wychodzimy odrazy na dwor i psinka uczy sie dzielnie. Na spacerze tropi caly czas - kazda wyszukana kosc (nawet nie wiem skad ich tyle wszedzie) jest jego - jedna z prob wyciagniecia mu z pyska skonczyla sie warczeniem i ugryzieniem Pana - teraz mamy rade - podnosimy go za pupe delikatnie glowa do dolu i wypyszcza z pyska swoja zdobycz i po klopocie
    - jezeli chodzi o jedzenie w domu to gdy jemy posilki przy lawie gdzie wszystko widzi skacze i probuje cos podkrasc - gdy jemy przy duzym stole sa male proby wyludzenia jedzenia ale kiedy nie widzi naszego zaintetesowania odchodzi
    - notorycznie kiedy nie spi przeszkadza dzieciom w zabawie, kradnie samochodziki, ucieka z lalka na legowisko - na szczescie na komende zostaw oddaje wszystkie zdobycze
    - przy glaskaniu gryzie swoimi bardzo ostrymi zebami - staramy sie konczyc zabawe kiedy on za bardzo wariuje to wtedy szczeka ale kiedy odchodzimy daje spokuj - lubi tez ciagnac ze nogawki - za kazdym razem kiedy zaczyna kogos z nas gryzc dajemy mu jego zabawke i zostawiamy go
    - kiedy nas nie ma lubi oblozyc sie naszymi rzeczami na szczescie nie niszczac ich, przy legowisku mozna znalezc np. papcia albo sweterek na ktorym spi
    - pies nie spi z nami, ma obok naszego lozka legowisko i spi w nim cala noc, na poczatku nie mowl stracic nas z oczu nawet na minutke - teraz zasypia w innym pokoju i jest ok.

    Narazie to moje obserwacje - caly czas sie uczymy psa a pies nas

    Dziekuje za bardzo fajny artykul - bardzo duzo przydatnych informacji.
    Mysle ze damy sobie rade z wychowaniem naszego pupila na madrego, radosnego i przyjaznego psa.

    Pozdrawiam

  • Ola
    says:

    Nasza to dorosła znajda ktora przygarnelismy kilka miesiecy temu, obecnie przebywa na zewnatrz gdyz w domu zrobila wiele szkod, oporna na jakiekolwiek nauki, skacze i nie wiem jak ja oduczyc

  • Robert
    says:

    Mamy 9-o miesięczną suczkę beagla. I w naszym wypadku wszystko co jest napisane o tej rasie negatywnego zupełnie się nie sprawdza. Przywiezliśmy Kendy do domu jak miała 6 tygodni. Od samego początku była uczona, że siusiu robimy na podwórku a nie w domu. W wieku dwóch miesięcy nauczyła się że jak chce się załatwić to idzie do drzwi i drapie w nie. Wtedy wiadomo, że trzeba wyjść za potrzebą. Od samego początku Kendy ma swoją klatkę którą traktuje jak swój azyl. Wchodzi i wychodzi z niej kiedy chce. Na komendę "klatka" wchodzi do niej i czeka kiedy pozwolimy jej wyjść. Za każde polecenie wykonane prawidłowo jest smaczek. Do tego stopnia jest wyuczone, że nawet kupę robi na komendę dwa razy dziennie za co też jest nagradzana. Dzieci w przeciągu tygodnia nauczyły ją wykonywania podstawowych komend typu - siad, podaj łapę, podaj drugą łapę czy też leżeć. Teraz bez problemu nauczyła się przybijać piątkę , na zmianę oboma łapami. Po powrocie ze spaceru na komendę "siad", siada w ganku na dywaniku i po kolei podaje wszystkie łapy do wytarcia. Po czym na komendę "zostań" czeka aż się ja zawola. Za co oczywiście jest smaczek. Do stołu podchodzi , sprawdzi co jest dobrego i na komendę "nie wolno" grzecznie idzie do klatki bawić się ulubionym kocykiem. Na powitanie każdego gościa posikuje ze szczęścia. Ale na to też mamy sposób. Zamykamy ja na kilka minut w klatce a gościom kazemy nie zwracać na nią uwagi. Po kilku minutach wypuszczamy ja, wita się z każdym, cieszy się, skacze ale już nie posikuje. Sama zostaje w domu nawet na 10 godzin. Jest zamknięta w klatce, ma swoje ulubione zabawki, kocyk oczywiście, wodę. 90% tego czasu jak jest sama przesypia. Bez szczekania, wycia czy innych scysji. Nic i nikogo nie gryzie. Jest grzeczna, posłuszne i kochana. Na pierwszej swojej wystawie jak młodsze szczenię nawet sędzia się dziwił, że jest taka grzeczna. Na marginesie wygrała tą wystawę bez problemu. Wnioski. Po pierwsze konsekwencja na każdym kroku. Po drugie nagradzanie za wszystko. Po trzecie dobrzy przodkowie. Musimy jeszcze ją oduczyć ciągnięcia na smyczy. Ale myślę, że taki urok beagla, wszędzie musi być pierwszy. Pozdrawiam

  • Anna
    says:

    Witam mam beagla suczkę ma już rok skończony, jest energicznym psem, nauczyła się, załatwiać na dworze. potrafi do 12godz wytrzymać jak nas nie ma. Śpi wtedy, nie je i nie pije. Lubi ciepło i wygodna kanape. nie mogę jej oduczyć wskakiwania na nią .ma swoje legowisko. skacze na gości na nas ja wracamy po pracy. Strasznie nas drapie i ciezko. jest mi ja oduczyć. lubi spacery ciągnie z początku jak wyjdzie z bramy potem jest ok. prosze o, rade póki jest młoda suczka jak oduczyć skakania i ciągnięcia na spacerze

    • Michał Szen
      says:

      to co pytasz to temat na dłuższą rozmowę, psu jest potrzebne kompleksowe szkolenie i Wy jako ludzie też się musicie nauczyć kilku technik jak z psem postępować aby zmieniać jego zachowanie. Ogólnie sprawą ciągnięcia na smyczy i skakania na ludzi można było zająć się dużo wcześniej, jednak nie jest jeszcze za późno. Technik szkoleniowych w tych kwestiach jest wiele, trzeba je omówić i dobrać dobrą metodę do Waszego psa, kilka rzeczy trzeba wypróbować i sprawdzić przez kilka dni jak to działa, tu jednak w komentarzu nie dam rady tego wszystkiego opisać, to temat na godzinną rozmowę wraz z prezentacją ćwiczeń dla psa - zachęcam do umówienia się na indywidualną lekcję na żywo, albo wykupienie konsultacji przez internet, tutaj więcej informacji o tej formie szkolenia: 'szkolenie psa przez internet'

  • Kamila
    says:

    Witam wszystkich serdecznie. Mamy suczke beagla skończyła 4 miesiące. Fakt złośnica niesamowita, kochamy ją całą rodziną (mamy dwie córeczki 5 i 2 lata). Kłopotem jest właśnie gryzienie, jest to koszmar nie da się pogłaskać bez gryzienia, podgryza dzieci ręca nogi nawet za pupe łapie. Gdy córka ucieka ta natychmiast goni i gryzie. Abi jest nie usłuchana, robi co chce przewraca nasze życie do góry nogami. Pomimo cierpień nie ugięcie szkolimy i staramy się nauczyć. Proszę o pomoc jak oduczyć jej gryzienia i skakania zarówno ludzi jak i dziecięcych zabawek i wszelakich mebli.

    • Tomasz
      says:

      Mam ten problem tez ale nas gryzie tylko przy zabieraniu smakołyka.Chciałbym z tobą popisać masz fb?napisz mi na email:ratajankainfo@gmail.com

  • Tomasz
    says:

    Dzień dobry panie michale ja mam taką sprawe.Mam bigielka 4 miesięcznego.gdy go głaszcze wszystko pieknie .Jak go glaszcze pod brzuszkiem zaczyna mnie podgryzac.Możliwe że ją jaskocze.Ale pisze z innej sprawie jak sie z nią bawie zabawkami troche warczy jak każdy pies ale.jak dajemy jej kosc z zoologicznego to koniec swiata przy glaskaniu warczy a nawet sie rzuca.czy to normalne?Broni swojego?Ja myślę ze powinien pies odawac kość jak my chcemy a nie żeby pies nami rzadził.Czy smak tej kości powoduje ze broni swojej własności?

    • Michał Szen
      says:

      Co do agresji przy kości, to chodzi o to, że to super cenna zdobycz i pies boi się, że mu to zabierzesz i może być wtedy agresywny. Są pewne metody delikatne, gdzie można nauczyć psa aby jadł na spokojnie obok nas, jak pies je coś smacznego to można podchodzić i mu dokładać inne przysmaki (ale nie dotykać ani psa ani jego cennej kości, tylko podrzucasz mu coś jeszcze do jedzenia i odchodzisz), chodzi o zbudowanie skojarzenia, że jak się zbliżasz do niego to żeby mu dać coś innego a nie po to aby cokolwiek zabierać. To tak w skrócie. na godzinnej lekcji mógłbym bardziej dokładnie wytłumaczyć inne techniki szkoleniowe.

Dodaj komentarz