Przepis na posłusznego Akitę - Szkolenie psów rasy Akita Inu

Przepis na posłusznego Akitę - szkolenie i wychowanie psa rasy Akita Inu

22 marca 2016 - tresura psów - Michał Szen - 68 komentarzy

Akita to największy pies spośród japońskich ras psów - pomimo urzekającego wyglądu bywa często trudny w wychowaniu. Poznaj historię rasy i charakterystyczne cechy charakteru tych psów aby lepiej zrozumieć te psy.

Skąd pochodzi nazwa psów Akita Inu

akitaPsy te pochodzą z regionu Odate w prefekturze Akita na wyspie Honshu w północnej Japonii. Akita tradycyjnie nazywał się PIES ODATE - ale jego nazwę zmieniono na Akita Inu ("Inu" to z japońskiego oznacza "pies") i ta nazwa jest teraz stosowana. Region z jakiego pochodzą psy Akita to wspaniałe regiony leśne otoczone górami. Region ten charakteryzują zimne pełne śniegu zimy oraz dość deszczowe lata. Japońskie rasy mają charakterystyczne stojące uszy i zakręcone ogony oraz gęste dwuwarstwowe futro i głowy w zarysie trójkątne. Akita Inu to największy z tych wszystkich japońskich ras w typie szpicowatym.

Historia rasy psów Akita Inu

Muszę Wam powiedzieć, że czytałem wiele książek o psach Akita właśnie pod kątem tego aby szukać informacji historycznych o tej rasie. I w wielu amerykańskich książkach (brak tłumaczeń na j.polski) znalazłem trochę zagmatwanych informacji. Nie wszystko się zgadza jeśli porównuje się informacje z kilku książek, jest moim zdaniem wiele 'domysłów' i nieprezycyjnych informacji na temat psów tej rasy. Może to wszystko ze względu na całkiem inną kulturę japonii i na tłumaczenia starych ksiąg japońskich na inne języki.
akita inu
Ogólnie w Japonii w różnych regionach tego kraju mieszkańcy hodowali psy różnych ras, przez wiele wieków psy były odizolowane od siebie bo nie istniały w dawnych czasach samochody ani samoloty i ludzie nie podróżowali tak dużo jak teraz. Dlatego też byli Japończycy hodujący Tosa inu czy psy Hokkaido, i był też region Odate gdzie lokalnie hodowano psy z których wywodzą się Akity. Do pewnego czasu psy z różnych regionów Japonii nie były krzyżowane ze sobą. Naukowcy dzielili też kiedyś psy japońskie po prostu na 3 kategorie - psy z południa, północy i psy środkowo-północne. Uważa się też, że Akity wywodzą się ze średniej wielkości psów 'środkowo-północnych' połączonych z dużymi psami sprowadzonymi z Chin.
W okresie drugiej wojny światowej Akity były bliskie wyginięciu, z kilku względów. Część psów ginęła już wcześniej bo skończyła się moda na walki psów i je zakazano, poza tym ze względu na duży głód w pewnych regionach psy zjadano, a inna sprawa to był też rozkaz, że wszystkie psy poza owczarkami niemieckimi były odławiane bo z psiego futra produkowane mundury wojskowe. Owczarki niemieckie były 'chronione' bo były uznane za psy wojskowe. Ta sytuacja też pozmieniała mocno rasę, bo lokalne psy krzyżowano z owczarkami niemieckimi bo chciano obejść przepisy - mówiąc władzom, że to nie Akita tylko owczarek, no a część psów również ukrywano lub uciekano razem z psami w góry i psy żyły na odludziu i w odosobnieniu gdzie nie udało się ich odłowić. Dlatego przetrwała po wojnie bardzo mała grupa Akit.
psy-akita-inu

Akita - pies myśliwski do polowań na grubego zwierza

Mniej więcej w okresie 1868-1912 psy w regionie Odate/Akita były wykorzystywane przez ludzi do polowań, bo po prostu częścią życia tamtejszych ludzi były polowania w celu zdobycia pokarmu. Ówczesne Akity wykorzystywano do polowań na dziki, jelenie a także do polowań na niedźwiedzie. Był też taki okres w dziejach Japonii gdzie takie psy do polowań mógł posiadać tylko Shogun - psy te były określane jako średniej wielkości pies na niedźwiedzie Akita Matagi lub Matagi-Inu był wykorzystywany do tego aby dogonić zwierzynę i utrzymywać ją w jednym miejscu do czasu aż nie przybędzie myśliwy, który zastrzeli zwierzę.
Trzeba wiedzieć o tym, że Akity polowały w parach, zwykle pies i suka polowały razem, zatem z historycznego punktu widzenia Akity nie były psami które polowały w dużej grupie psów tak jak np. beagle czy jack russell terriery albo psy parson russell.

Akita i walki psów

O walkach psów w Japonii są dużo wcześniejsze wzmianki niż o używaniu tych psów do polowań, może wynika to z tego, że polowania uznawano za coś zupełnie zwyczajnego i mało który kronikarz opisywał to, że ludność zabierała na polowania psy ze sobą.
akita inu wychowanie
Walki psów organizowano w wielu regionach Japonii, nie tylko tam gdzie hodowano Akity. Wierząc ustnym przekazom i tradycjom były w regionie Odate rodziny które hodowały psy przeznaczone do walk. Rodziny hodowały psy jednego koloru z pokolenia na pokolenie. Te psy były potem rozpoznawane po określeniach podających kolor oraz nazwę rodziny, czyli np.  pies 'Biały od Adachi' lub pies 'Czarny od Izumi'. Walki psów były wydarzeniem zbierających dużą publiczność i przychodziły na to całe rodziny. Oczywiście walki psów były też dochodowym interesem dla wielu ówcześnie żyjących ludzi.
Mówi się też o tym, że że w latach 1868 i później walki psów były nawet propagowane przez rządzących danym regionem. Chodzi o to, że posiadanie broni było zakazane i aby dbać o ducha Samurajów propagowano organizowanie walk psów.

pies akita inuW okolicach roku 1897 do prefektury Akita przyprowadzono psy Tosa z prefektury Kochi, która to słynęła z walk psów. Początkowo psy z Odate (Akita) były silniejsze niż psy Tosa i wygrywały walki, jednak sytuacja się zmieniła gdy hodowcy Tosa zaczęli swoje psy krzyżować z dużymi psami sprowadzonymi z Europy takimi jak Bernardyny, Dogi niemieckie, Mastiffy. Z czasem psy Tosa zrobiły się dużo większe i silniejsze niż Akita.
Te organizowane na dużą skalę i dla dużej publiczności walki psów miały też wpływ na hodowców psów Akita - oni również pod wpływem hodowców z innych regionów zaczęli swoje psy krzyżować z psami w typie bernardyna - przez geny bernardyna i mastifa ich psy zaczęły mieć oklapnięte uszy ( takie japońskie Akity z oklapniętymi uszami można zobaczyć na niektórych starych zdjęciach). Aby przywrócić Akitom ich czystość rasy wykorzystano psy z Hokkaido.
Część Japończyków chciała walczyć o to, aby psy japońskie zostały psami japońskim, aby nie krzyżować ich z psami europejskimi. W 1927 roku powstało stowarzyszenie mające dbać o czystość rasy Akita-Inu z Odate. W 1931 roku psy Akita zostały nazwane naturalnym monumentem czyli czymś w rodzaju 'żywego zabytku' albo jak drzewa zdobywają oznaczenie pomnika przyrody, tak psy Akita zyskały taki tytuł w Japonii.
akita-agresja

Charakter i temperament psów Akita - bardzo ważne aby to wiedzieć przez kupnem i podczas szkolenia i wychowania psa.

Obecnie hodowane Akity to zwykle kombinacja takich cech jak odwaga, czujność, dostojność, oddanie swojej rodzinie oraz powściągliwość do obcych. Akita ma również wrodzony instynkt stróżujący czyli może bronić swojego terenu i przepędzać obcych zbliżających się na jego teren. To że pies ten jest trochę wycofany wobec obcych ludzi lub nie okazuje radości gościom którzy wchodzą do domu to nie znaczy, że ten pies się ich boi, tutaj trzeba mocno rozróżnić nieufność i powściągliwość od strachu.

Współcześnie żyjące psy Akita

Dla swojej rodziny Akita jest lojalny i przywiązany do tych ludzi z którymi się wychowywał. Dobrze wychowany Akita jest 'grzeczny przy obcych' czyli ze względu na swojego Pana który jest przy nim nie okazuje agresji wobec obcych. Co innego gdy właściciel wyjdzie i nagle obcy człowiek zostaje sam na sam z Akitą w jego domu, czy na jego terenie wokół domu. Takie sytuacje bywają mocno zdradliwe, wcześniej wydawać by się mogło przyjazny pies staje się delikatnie mówiąc nieprzyjazny wobec obcego człowieka. Warto o takim możliwym scenariuszu pamiętać i albo socjalizować i szkolić psa od szczeniaka pod tym kątem aby potrafił zostawać pod opieką obcych ludzi, lub po prostu unikaj takich sytuacji i nie zostawiaj psa sam na sam z kimś obcym bez nadzoru jakiegoś członka Twojej rodziny.

Spacery z psem Akita to konieczność? raczej tak!

Pomimo tego, że akita to pies stróżujący i może spędzać większość czasu na swoim terenie którego pilnuje to wymaga on mimo wszystko spacerów, szczególnie dotyczy to psów mieszkających w mieście w bloku. Akita to raczej pies dla aktywnej rodziny, on potrzebuje dużo spacerów aby być w dobrej formie zarówno fizycznej jak i psychicznej.
szkolenie psów akita inu

Problemy z wychowaniem i posłuszeństwem AKITY - z czego to zwykle wynika?

  • słabo po nim widać o co mu chodzi - właśnie przez to, że sprawia wrażenie takiego spokojnego i opanowanego oraz dlatego, że bardzo mało szczeka to czasami przez to obcy człowiek lub obcy pies zostaje zaatakowany w momencie w którym się kompletnie tego nie spodziewa bo Akita nie ostrzegał tak wyraźnie warczeniem czy szczekaniem i mową ciała że zaraz zaatakuje jak zwykły to robić inne psy.
  • ma silne nerwy i często znosi wiele rzeczy których nie lubi - jednak czasami nerwy mu puszczają i wtedy następuje bardzo gwałtowny wybuch agresji. Dlatego to bardzo ważne aby być czujnym na mowę ciała Akity i obserwować jak zmienia się jego postura i wygląd uszu, oczu i pyska gdy coś mu się nie podoba.
  • bardzo często bywa agresywny wobec dorosłych psów (gdy sam jest też psem dorosłym). Dobrze żyje pies i suka akity razem, jednak dwa dorosłe samce Akity razem raczej trudno będzie pogodzić, tak samo jak dorosłego Akitę z jakimkolwiek innym psem, to trudne zadanie.
  • instynkt myśliwski sprawia, że często pies ucieka i nie wraca na wołanie bo bardziej interesuje go podążanie za jakimś tropem zwierzyny niż powrót do właściciela. Dlatego tak ważne jest ćwiczenie z psem od małego, że warto do nas wracać gdy go wołamy.
  • jest bardzo skoczny i przeskakuje wysokie płoty (może uciekać bo chce zapolować na zwierzynę lub może polować na koty albo zdenerwował się na obcego psa przechodzącego za płotem i zdecydował się przeskoczyć płot po to aby dopaść tego psa).
  • ze względu na to, że jest psem dużym to często ludzie mają z nim problemy związane z ciągnięciem na smyczy
  • Akita szybko się nudzi w trakcie ćwiczeń, dlatego przez wielu ludzi bywa uważany za upartego lub nawet uwierzyli w to, że akity nie da się wyszkolić, co nie jest prawdą, psy Akita można szkolić tak samo jak inne rasy psów, jednak rzeczywiście potrzeba do tego więcej cierpliwości i kreatywności z Twojej strony niż w przypadku psów z grupy owczarków.
  • moim zdaniem z hodowli powinny być eliminowane strachliwe osobniki tzn. nie powinny być dalej rozmnażane, te psy powinny być pewne siebie, opanowane i zrównoważone.
  • zaniedbanie socjalizacji psa trudno nadrobić, dlatego naprawdę musisz się do tego przyłożyć gdy masz szczeniaka.

akita a dziecko

Akita jako pies stróżujący?

Akita to świetny pies stróżujący - ma naturalny instynkt stróżujący i zwykle wrodzona w nim odwaga i waleczność powodują, że ten pies to świetny stróż. Z wyglądającego misiowato psa przeobraża się on w sekundę w bardzo walecznego stróża. Tylko bądź tego świadomy, że jeśli pies wyrządzi komuś krzywdę to Ty ponosisz za to odpowiedzialność.

Akita i dziecko

Jeśli dziecko wychowywało się ze szczeniakiem Akity to zwykle nie ma problemów w ich interakcjach, psy te raczej są delikatne wobec dzieci a gdy dorastają mogą dzieci bronić przed obcymi ludźmi. Dlatego też warto uważać na takie sytuacje gdzie koledzy naszych dzieci zostają sam na sam z psem. Gdy nie ma dorosłego człowieka nadzorującego psa pies może przejść w tryb obrony dzieci przed obcymi osobami nawet jeśli to są rówieśnicy tych dzieci i ich koledzy.


akita-tresura

Szkolenie psów rasy Akita Inu jest możliwe, nie wierz w ściemy, że akity się nie szkoli.

Akita - szkolenie oparte o motywację psa

Wiele osób żyje w przekonaniu, że Akita to pies niezależny, uparty i bardzo trudny do wyszkolenia. Moim zdaniem jest w tym tylko część prawdy, nie jest to tak prosty pies do szkolenia jak labrador czy owczarek niemiecki albo psy rasy sheltie, jednak gdy zaczniesz szkolić psa w wieku 3 miesięcy to osiągniesz bardzo dobrą relację z psem i nauczysz psa wielu komend. Tylko proszę Cię nie odkładaj szkolenia na potem, Akita w wieku 5-8 miesięcy również jest w dobrym wieku do szkolenia, jednak z psem 3-4 miesięcznym dużo szybciej zobaczysz rezultaty i będzie to miało lepsze długoterminowe efekty na całe życie psa.

Przepis na posłusznego Akitę to: psia motywacja + nasza konsekwencja = posłuszny i wierny Akita z dobrymi nawykami.

Akita bardzo mocno żyje w świecie swoich nawyków - wiele rzeczy robi odruchowo, tak z przyzwyczajenia. Czasami ciężko jest zmienić złe nawyki psa, dlatego polecam od małego uczyć psa cierpliwie i konsekwentnie dobrych nawyków, a całą naukę opierać na szkoleniu motywacyjnym.
Motywacja psa dotyczy tego co pies lubi, co chciałby od nas otrzymać - jeśli nauczymy psa, że zanim rzucimy mu zabawkę ma zrobić 'siad' to pies będzie za jakiś czas sam z siebie chętnie siadał gdy tylko zobaczymy, że mamy piłkę w ręku. Co innego gdy pies ma rok czasu i nigdy nie był niczego uczony, jak to wtedy wygląda tłumaczę w dalszej części artykułu, także czytaj dalej...

Dlaczego Akita jest uważany jako pies trudny w szkoleniu i nie nadający się do tresury?

akita szkolenie psaProblem z Akitą w początkowym etapie szkolenia jest taki, że jak masz piłkę w ręku i pies chce się tą piłką pobawić, a Ty mu każesz zrobić 'siad' i pies nie do końca rozumie co to słowo 'siad' oznacza to nagle się okazuje, że jak mu nie dasz piłki w pierwszych 2 minutach to on się zwykle odwróci od Ciebie i pójdzie zająć się czymś innym - tak jakby nagle stracił kompletnie chęć na zabawę piłką. Często mam takie wrażenie, że Akita szybko się zniechęca i niby coś go interesuje a jak tylko napotka trochę trudności w zrozumieniu 'co zrobić aby człowiek dał mi zabawkę' to nagle pies dość gwałtownie wycofuje się z tej zabawy i już mu się nie chce z nami bawić.
Dlatego na początkowym etapie nauki, który trwać może nawet kilka tygodni robimy wiele ćwiczeń z psem na bardzo prostym poziomie trudności - robimy to po to, aby utrzymać motywację psa, aby on chciał się z nami bawić, aby chciał pracować i aby chciał nas słuchać. Jak ćwiczenia będą dla psa za trudne i pies nie będzie dobrze rozumiał o co Ci chodzi to skończy się to tak, że pies sobie poczeka aż zostawisz piłkę w spokoju i sam się nią pobawi gdy wyjdziesz z pokoju. A gdy weźmiesz piłkę do ręki to pies nawet nie będzie chciał do Ciebie podejść.
Mam wiele takich ćwiczeń do wykonywania z psem które prezentuję moim klientom posiadającym Akitę, ćwiczenia bardzo proste - a wszystko po to aby pies przywykł do tego, że ćwiczenia z ludźmi są fajne i wiele razy pies odnosi sukcesy i zdobywa nagrodę (smakołyk, zabawka, itd itp). Potem stopniowo z tygodnia na tydzień podnosimy poziom trudności - jak chcesz poznać te ćwiczenia do wykonywania z psem to zapraszam do umówienia się na indywidualną lekcję szkolenia psa (kontakt).
akita-szczeniaki

Kupno szczeniaka Akity:

- pytaj hodowcę o badania weterynaryjne rodziców szczeniaków (wiele poważnych chorób jest przenoszonych genetycznie na szczeniaki). Pytaj o dysplazję, alergie, choroby oczu i choroby tarczycy.
-pytaj hodowcę czy należy do związku kynologicznego tzw. FCI ? czy do innego związku hodowców?
-pytaj hodowcę o poziom wyszkolenia jego psów (nie wierz w to, że Akity się nie szkoli - to ściema).
-jeśli się uda to wybierz się na spacer z hodowcą oraz z suką która ma być matką szczeniaków które kupisz i zobacz jak dorosła suka zachowuje się na spacerze na smyczy, jak reaguje na obce osoby napotkane na spacerze i na obce psy.

Socjalizacja szczeniaka Akita Inu

akita socjalizacja psaSocjalizacja szczeniaków do szóstego miesiąca życia jest niezwykle istotna w przeciwdziałaniu problemów behawioralnych, które mogą wystąpić jeśli pies będzie miał braki socjalizacyjne.
Odpowiednia socjalizacja zapobiega agresji, strachliwości, szczekliwości, hiperaktywności i 'nieśmiałości' u psów. Im wcześniej zaczniesz socjalizację Akity tym lepiej - pamiętaj też o tym, że nawet jeśli pies ma rok czasu i wydaje Ci się, że zrobiłeś mu super socjalizację gdy był szczeniakiem to warto jednak od czas do czasu zabierać psa w nowe miejsca i niejako ponownie robić mu spacery socjalizacyjne.

Socjalizacja szczeniaka polega na zapoznawaniu psa z nowymi dla niego sytuacjami, miejscami, ludźmi i zwierzętami. Stopniowo wystawiaj psa na działanie różnych nowych dla niego bodźców, nie musisz od razu pierwszego dnia wejść z psem do autobusu pełnego ludzi, możesz najpierw przez kilka dni z rzędu po prostu chodzić na spacer w okolice przystanku autobusowego aby pies przyzwyczaił się do widoku i zapachu autobusu i obcych ludzi. Pies z dnia na dzień będzie bardziej oswojony z tym wszystkim i w przyszłości będzie spokojnie chodził przy nodze pośród innych obcych ludzi. Cała ta socjalizacja Akity powinna być tak przeprowadzona, że pies ma dobre skojarzenia z tymi miejscami, ludźmi  i psami które poznajemy. Dlatego warto to choć w jeden dzień zrobić pod okiem trenera, dowiesz się wtedy jak stopniować te wszystkie bodźce które docierają do psa i jak przeprowadzać te spacery i treningi socjalizacyjne aby pies jak najwięcej się z nich wyniósł na przyszłość (kontakt).
żywienie psa akita

Żywienie Akity - jaką wybrać karmę dla Akity?

  • Unikaj karm dla psów z soją i dużą ilością zbóż.
  • Wybieraj raczej karmy z najwyższej półki cenowej, bogate w mięso lub ryby i warzywa
  • bardzo dobrze na stan zdrowia Akity wpływa podawanie psu glonów KELP - bogatych w Jod aby zapobiegać chorobom tarczycy.
  • karm psa mniejszymi porcjami aby uniknąć skrętu żołądka
  • wielu hodowców poleca szybkie przejście z karmy 'dla szczeniaka' na karmę karmę dla psa dorosłego, związane jest to ze zmianą ilości białka w diecie i wpływem tego czynnika na rozwój kości u psa. Jest to temat bardzo indywidualny i należy to omawiać z hodowcą i weterynarzem.

tresura psa akita

Akita - wychowanie, tresura i życie z tym psem pod jednym dachem - Podsumowanie

  • Akita to moim zdaniem nie jest dobry pies dla kogoś kto nigdy wcześniej nie miał psa. Chyba, że naprawdę sporo poczytałeś o tej rasie i mimo wszystko chcesz wziąć na siebie wychowanie tego psa.
  • Dla rodziny z dziećmi uważam, że są dużo fajniejsze rasy psów, które są bardziej przyjaźnie nastawione do całego świata - oraz nie sprawiające takich problemów wychowawczych jak Akita - no ale wybór należy do Ciebie, znam też wiele Akit które świetnie żyją ze swoją rodziną i z dziećmi i nie ma z nimi żadnych problemów ale właściciele od małego uczyli zarówno psa jak i dzieci zasad panujących w domu tak aby dziecko i pies żyli w zgodzie.
  • Akita to pies stróżujący - musisz się z tym liczyć, bo Ty ponosisz odpowiedzialność za ewentualne pogryzienia których pies się dopuści wobec intruzów. Pamiętaj też o tym co pisałem, jak Akita może się zmienić gdy nagle zostanie sam z Twoimi gośćmi których dopiero co poznał i wobec których był spokojny w Twojej obecności a robi się agresywny gdy zostaje z nimi sam w domu.
  • Akita często bywa agresywny wobec dorosłych psów tej samej płci - dlatego mało zobaczysz dorosłych psów Akita które biegają bez smyczy po parku gdzie spotkać można inne psy. Akitę uczymy spokoju i tego, że ma nie zwracać uwagi na obce psy. Twój Akita nie musi lubić innych czworonogów, ale nie wolno mu ich atakować.
  • Do tego Akita ma instynkt myśliwski także wszystkie małe stworzenia znajdujące się w jego pobliżu są narażona na zagryzienie przez tego psa i musisz też z psem mocno popracować nad przywołaniem, bo pies może głuchnąć gdy zacznie tropić sarnę lub dzika w lesie.
  • Szkolenie Akity może zająć trochę więcej czasu niż szkolenie labradora czy owczarka niemieckiego jednak da się Akitę wyszkolić i nauczyć posłuszeństwa jeśli w odpowiedni sposób i z dużą dawką cierpliwości przeprowadzisz psa przez pierwszy miesiąc treningów (zwykle pierwsze 2-3 tygodnie są najtrudniejsze a potem już jest z górki).

psy akita inu zdjęcie psy akita inu rasa psy rasa akita inu

Masz Akitę? Napisz komentarz jaki jest Twój pies? Jaki ma charakter? Jak Ci idzie szkolenie Twojego Akity?

Jeśli masz jakieś pytania odnośnie szkolenia Akity również możesz pisać do mnie w tej sprawie.

Autorem wpisu jest: Michał Szen

Prowadzę szkolenia psów aby poprawiać relacje pomiędzy właścicielem i jego psem. Aby ludzie przestali denerwować się na swoje psy i aby wreszcie poczuli się dumni z tego, że mają tak dobrze wychowanego psa. Poza tym zajmuję się razem z moją żoną fotografią ślubną (jako firma www.panifotograf.eu).

68 komentarzy do wpisu: “Przepis na posłusznego Akitę - szkolenie i wychowanie psa rasy Akita Inu”

  • Aga
    says:

    Duuuużo prawdy! Upartosc u tego psa da sie zgasić bardzo szybko. Nie wolno mu wejsc sobie na glowe bo zaczyna rzadzic. Dlugie spacery i bardzo rozwinięta socjalizacja. My np nie mieliśmy kwaratanny i wyszlo nam to na dobre. 😉 duzo poznał wtedy psów i nowych miejsc, zapachów. Odnośnie jeszcze kotow - naprawde da sie zrobic aby sie kochaly i razem spały nawet! 😉 patrzac na szybkość szkolenia Akity a Beagla stwierdzam ze cierpliwosc musi byc bardziej rozwinięta. Beagle szybko wiedza co maja robic i sa lakome. Akity- coz nie dostanie teraz smaczka, dostanie później i odchodzą (tak jak pisałeś) 😉 Dominacje u Akit trzeba szybko gasić.. i na to uważać.. aale przy odrobinie pracy da sie ją troche przyćmić. (Tak jak pisałeś Michale- może kogoś nie lubić ale nie ma prawa zareagować agresja ). Jeszcze odnośnie diety i smaczków - bardzo szybko nudzi sie jedzeniem i ciachami- co 2 tyg trzeba cos wymyślać nowego jako nagroda.

  • karolina
    says:

    moim zdaniem akity da się "wyszkolić" szybciej i lepiej niż labka czy owczarka niemieckiego bo są to psy o wiele bardziej skupione na właścicielu...trzeba tylko potrafić do nich dotrzec...wtedy nawet smaki nie są potrzebne :P...każda z moich 3 dorosłych akit przeszła szkolenie PT wzorcowo w momencie kiedy rozne inne rasy miewały wieksze czy mniejsze problemy 😛

    • Michał Szen
      says:

      z tego co piszesz to masz super więź ze swoimi psami, skoro są skupione na Tobie, skoro przeszły szkolenie PT to rzeczywiście musiały być dobrze z Tobą zgrane i wyszkolone. Stworzenie jednak tak dobrej relacji z psami jak Ty to zrobiłaś to dla wielu ludzi czarna magia i wtedy często ja takim osobom pomagam zrozumieć psa i pokazuję co robić aby się z nim dogadać 🙂

  • Karolina
    says:

    Bardzo dziękuję za ten artykuł. Dodałbym jeszcze że Akity są bardzo inteligentne i przez to ciężko u nich wyktałcić odruchy bezwarunkowego posłuszeństwa. Nasz egzemplarz, mimo treningu od 4 miesiąca nadal się zastanawia przed każdym siad czy do mnie....

    • Michał Szen
      says:

      ja to mam wrażenie jakby one za każdym razem pytały 'ale dlaczego mam to robić?' nie są tak chętne do ćwiczeń jak powiedzmy sheltie czy jackrussellterriery

    • Paweł
      says:

      Jak wspomniałem w komentarzu poniżej, mam dziesięciomiesięcznego samca akita. Trenuję z nim od drugiego miesiąca jego życia, lecz wciąż komendy, które zna od miesięcy, wykonuje po namyśle. Dobrze wiem, że pies doskonale rozumie, czego od niego oczekuję, ale prawie zawsze muszę odczekać przynajmniej parę sekund, zanim pan hrabia raczy wykonać polecenie. 🙂

      • Barbara
        says:

        Zgadzam się z tym podsumowaniem. Mam prawie dwuletnią sumę i teraz kupiłam 4 miesięcznego psa. Każde z nich ma inny charakter. Suka jest przyjazna, ale nie da się jej niczym przekupić. Robi co chce. Polecenie wykonuje ,,po namyśle". Szybko odgaduje moje zamiary i kiedy jej się one nie podobają, to tylko można je wyegzekwować siłą. To bardzo inteligentny pies ( aż za) O przwołaniu psa po za ogrodzeniem nie ma mowy. Kiedyś mi uciekła -wróciła po 3 godzinach. Już nie powiem co przeżyłam. Kocham ją ale na co ja jeszcze stać, to się okaże.
        Pozdrawiam wszystkich właścicieli akit.

  • Kasia
    says:

    W sumie wiele się zgadza z tego co Pan napisał. Mam sukę i psa, ale akitę amerykańską. Specyficzne i trudne psy, o silnym instynkcie łowieckim i silnej przynależności do swojego terytorium. Mega inteligentne. Pies uczył się dużo szybciej niż suka, z prostego powodu. Dla jedzenia jest wstanie nawet na ogonie zatańczyć kankana 😄 Natomiast suka, to uparta bestia, ale po tresurze , działa jak szwajcarski zegarek 😉 Uwielbiam te psy. Są tajemnicze i to fakt niezaprzeczalny, nie tolerują innych psów .

    • Michał Szen
      says:

      dziękuję za ciekawy komentarz.

    • s.w.
      says:

      Kochani milosnicy AKIT !
      NIE MA amerykanskich akit !!!
      W 2oo4 roku, w ktorym odbyl sie coroczny zjazd Krajowych Zwiazkow Kynologicznych w Szwajcarii, Japonia zarzadala odizolownia swojej narodowej rasy od mieszancow amerykanskich i od tej pory jest po wieloletniej przerwie na powrot AKITA INU oraz duzy japonski pies przy czym AKITA moze byc tylko w trzech umaszczeniach (pregowany w dwoch kolorach) natomiast duzy japonski w dowolnej postaci. Jesli chodzi o budowe - zauwazy to kazdy, zwykly wlasciciel psa - duzy japonski ma zdecydowanie wiecej domieszki molosow niz owczarkow co widac po budowie glowy,ustawieniu tylnych lap oraz sposobie poruszania sie Amerykanom glownie chodzilo o sile do walk psich, czyli jak zwykle.
      To tak na marginesie, w telegraficznym skrocie czym moglem sie podzielic

  • Jacek
    says:

    Ja mam 3 akity , Suczkę 2,5 roku , psa 15 miesiecy , , i suczkę 7 miesięcy , Każda mi inny charakter , ale wszystko co piszecie w artykule się zgadza , ja szkolę swoje psy z pomocą Trenera . Podstawowe komendy , ale nie mam problemu jak je puszczam z powrotami , Ale najbardziej daje mi popalić młoda suczka 🙂 uparta i nadpobudliwa 🙂 Miałem wczesniej Beagle i nie zamieniłbym AKity na żadnego innego psa . Może moję nie są Aniołami . Ale nie muszę się nigdy za nie wstydzić 🙂 kocham jak własne dzieci

  • Maciek
    says:

    Ciekawy artykuł. Z perspektywy 7 juz lat z akita, zgadzam się z większością. Co do charakteru, warto wspomniec o wielkim sentymencie akit do jedzenia, zwlaszcza tego zdobytego samemu. Dodam, że wg wielu źródeł akity były krzyzowane z owczarkami najpierw w USA, gdzie trafiły po II WS.

    • Michał Szen
      says:

      ja słyszałem też o tym, że AKita źle żywiony poprostu ucieka za ogrodzenie w celu upolowania sobie czegoś do jedzenia i albo je wtedy padlinę czy resztki jakie znajdzie albo poluje na kury albo inne małe zwierzęta

  • Paweł
    says:

    Mam prawie dziesięciomiesięcznego akitę i póki co jestem bardzo zadowolony ze swoich relacji z psem. Piesek ma charakter, bywa uparty, ale jest też bardzo inteligentny, spokojny i zrównoważony. Szybko się uczy, choć rzeczywiście bardzo łatwo się nudzi zarówno podczas tresury jak i zabawy. To taki trochę koci pies - nieufny wobec ludzi i zwierząt, czujny, skupiony, mało przyjazny, czasem nieusłuchany. Swoją rodzinę traktuje z wielką czułością, lecz wobec obcych ludzi i psów bywa niemiły, co zawsze trzeba brać pod uwagę. Akita potrzebuje dużo ruchu, a także czasu spędzanego z właścicielem. To nie jest psiak dla ludzi szukających wiecznie wesołego, zawsze miłego stworzenia, ani dla osób mających mało czasu dla psa. Akita próbuje mieć swoje zdanie na każdy temat, zatem potrzeba pewności siebie i stanowczości podczas budowania relacji z psem tej rasy. W swoim życiu miałem do czynienia z wieloma psami różnych ras, ale psa podobnego do mojego akity nigdy wcześniej nie spotkałem. Polecam akity ludziom, którzy naprawdę chcą mieć psa, któremu będą poświęcać dużo czasu, i którzy rozumieją, że pies nie jest człowiekiem, ludzkim dzieckiem, chomikiem, wiewiórką, lecz właśnie psem, czyli istotą potrzebującą określonej hierarchii w stadzie, właściwego przewodnictwa i prowadzenia. Jeśli jesteś gotów lub gotowa nie rozpieszczać psa, lecz dbać o niego, mając na uwadze psie potrzeby, bierz akitę, bo warto.

  • Miawko
    says:

    Moja 6-letnia akicia cholera, była szkolona i socjalizowana właściwie od urodzenia. Najpierw u hodowcy, a potem już u mnie. Mieszkaliśmy wtedy w centrum Katowic, tak więc możliwości socjalizacji mieliśmy znakomite. Mimo to, nie da się chyba do końca opanować akiciej nieufności. Ten pies bardzo szybko i samodzielnie podejmuje decyzje, i kiedy zachowanie obcego człowieka mu zupełnie nie odpowiada, a jego sygnały są ignorowane - potrafi zaatakować 🙁 Trzeba być tego zawsze świadomym i zwracać baczną uwagę na psa wśród obcych ludzi, zwłaszcza, że im się wydaje, że on taki słodki i uroczy :/ Ogólnie mój pies jest bardzo spokojny i dużo zniesie, ale przypadki złapania za niechcianą rękę też się niestety zdarzyły.

    Dla swojego stada to jest najwierniejszy przyjaciel i ukochany stróż, ale obcy, to już zupełnie inna para kaloszy.

    Jako stróż jest znakomity - nie szczeka bez powodu i jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ktoś nie poczuł respektu do psa w trybie stróżowania - jakoś mniej uroczo wtedy wygląda 🙂

    Masz rację Michale, że psa da się wyszkolić, mój wręcz potrafi przyjść i się napraszać o komendy - wie, że potem będzie nagroda.

  • Agata
    says:

    Witam, bardzo dobry artykuł opisuje rasę znakomicie. Mam 5 letniego samca akity amerykańskiej. Mogę z sercą na ręku przyznać że pies jest ułożony i wychowany jak na akitę przystało. Co mnie zadziwia w ich charakterze, to to że potrafią zachowywać się jak kot, kto ma akitę wie o co chodzi. Akita jest psem bardzo inteligentnym i mam wrażenie że jest mądrzejszy od właściciela i potrafi się OBRAZIĆ!. Zawsze wszystko analizuje zanim coś wykona i bardzo szybko się nudzi nauką. Jeśli przyswoi jakąś komendę to nie lubi jej powtarzać w nieskończoność, jeśli czegoś chce to potrafi nawet bez naszego słowa zrobić wszystkie sztuczki na raz tylko po to żeby to dostać, co jest na prawdę bardzo zabawne. Na jedno chciałabym zwrócić uwagę, co dla mnie jest najważniejsze to ograniczone zaufanie do swojej akity, chodźby nie wiem jak był wyszkolony to zawsze nas zaskoczy w najmniej spodziewanym czasie. Mój pies biega luzem na spacerach i nie ma problemu z przywołaniem, choć zdarza się że powrót do mnie zajmuje mu więcej czasu niż trzeba, bo przecież musi powąchać trawę, obsikać kamień itp:-)Z agresją do psów hmmm można tu wiele napisać. Jako szczeniak bawił się ze wszystkimi psami które spotkał, gdy osiągnął około 1 rok bawił się już tylko z psami zrównoważonymi, całej reszty nie tolerował, warczał i dawał do zrozumienia że ich nie lubi ale bez jakieś wielkiej przemocy na chwilę obecną jest podobnie tylko jak mu pies nie odpowiada to ta przemoc przemieniła by się w mord.Trzeba o tym pamiętać, że akita potrafi zaatakować psa szybko i bez żadnego ostrzeżenia i przeważnie ma na celu zlikwidowanie przeciwnika a nie pokazanie mu kto tu rządzi.Na koniec pragnę dodać, że jest świetnym stróżem swojego terytorium, nie skrzywdzi niczego co należy do jego posesji i z czym się wychował, natomiast wszystko z poza płotu zostanie "przepędzone" dlatego dobrze jest ubezpieczyć akitę od ewentualnych zniszczeń na cudzym mieniu.:-)

    • Michał Szen
      says:

      Dziękuję Agato za bardzo ciekawy komentarz, na pewno się przyda osobom dopiero planującym zakup Akity. Dla mnie najcenniejsze są wypowiedzi osób, które mają dorosłe psy danej rasy, bo szczeniaki to nie to samo co pies 2-3letni.

  • Piotr
    says:

    Ja też posiadam 18 miesięcznego psa akita muszę przyznać że artykuł i komętaże są prawie zupełnie o moim "gwiazdorze";)ale jeżeli chodzi o agresję w stosunku do innych psów to zauważyłem jak przeprowadza swoisty test na potencjalnym przeciwniku. Przybiera postawę w stylu jestem władcą wszech świata i czeka na reakcję i niestety w większości przypadków przeciwnik zostaje sprowokowany wtedy pan i władca stara się za wszelką cenę pokazać że to nie przelewki. Jeżeli natomiast inny pies nie jest zainteresowany władzą to "ksieciunio" nie zaszczyca go swoją uwagą rozglądając się już za nowym wrogiem

    • Miawko
      says:

      Yup, dokładnie to, co i mój pies uprawia. Praktycznie się nie zdarza żeby sam z siebie zaatakował, zwykle prowokuje.

      • LadyGenc
        says:

        Mój do tego jeszcze w momencie olania przez innego psa, jego "Władania nad Światem" zmienia nagle front i ogon zaczyna się kręcić, nagle sam zaczyna się dopraszać o uwagę i płaszczyć, choć przed momentem jeszcze był gotów całym sobą wgnieść tego psa w ziemię i potraktować jak "szarpak".

  • Agata
    says:

    Przyszli właściciele akit i Ci którzy posiadają młode psy:-)akita jest zapatrzona w swojego właściciela,wierna i oddana,ale źle wychowana bez autorytetu i dobrego przewodnika może sprawić spore problemy dla otoczenia proporcjonalne do swoich rozmiarów:-) nie chce straszyć,tylko przestrzegam przed zakupem takiego psa, bez zastanowienia bo jest ładny. Na wystawach ludzie są zawsze zachwyceni akita bo wygląda majestatycznie i jak miś do przytulania i zadają zawsze to samo pytanie czy to niebezpieczny pies. Każdy pies jest niebezpieczny jeśli jest źle wychowany, akite trzeba wychować z szacunkiem do jej samej i bardzo wcześnie socjalizowac, jest to trudna rasa bo potrafi sama podejmować decyzje i jest uparta w swoim zachowaniu a przy słabym przewodniku to ona przejmie kontrolę nad właścicielem, a walka z dorosla akita o przewodnictwa , no nie polecam. Poza tym to wspaniałe i kochane zwierzę bezwzględnie oddane wlascicielowi. Ja ze swoim psem chodzę po gorach, śpię w schroniskach górskich, chodzę do restauracji i potrafi się dobrze zachować ale zawsze mam ją na oku bo każda osoba chce go pogłaskać a akita jest dumna i nie lubi się spoufalac o czym trzeba pamiętać

  • Karolina
    says:

    Witam,
    dowiedziałam się wielu nowych rzeczy o tej rasie, moje problemy z psem wyjaśniły się po przeczytaniu tego tekstu.
    Zastanawiam się jednak jak to jest ze szkoleniem dorosłego psa, odzwyczajeniem od warczenia i stawiania się na inne dorosłe psy czy zupełnej ignorancji gdy tylko zobaczy innego psa, kota czy wiewiórkę.
    Muszę zaznaczyć, że mam mojego Akitę bardzo krótko bo zaledwie od lutego tego roku. To 3 letni samiec. Wiem, że wcześniej był to pies przy budzie, nie znał komend i nie był szkolony, nie był też wystarczająco kochany. Teraz mieszka z nami w mieszkaniu w bloku, ma dużo ruchu na spacerach i uczymy go podstawowych komend, jednak nie zdążyliśmy poznać jego charakteru. Kiedy już wydawało nam się że wiemy jak się zachowuje w danej sytuacji, jak reaguje na inne psy czy na ludzi, przyszła wiosna i wszystko się zmieniło. Pewnie potrzebujemy czasu i cierpliwości.

    • Michał Szen
      says:

      Hej Karolina, dobrze że szukasz wiedzy o swoim psie i szkoleniu, myślę tylko, że oprócz czasu i cierpliwości musisz też poznać techniki szkolenia psów i modyfikacji ich zachowania, bo samo 'czekanie' często nie rozwiązuje problemu i psie złe zachowanie się pogłębia, bo nie do końca wiesz co masz robić gdy Twój pies zobaczy innego psa. Dlatego polecam iść na kilka lekcji do psiej szkoły (najlepiej lekcje indywidualne z trenerem). Jak jesteś z moich okolic to zapraszam do mnie.

  • Marita
    says:

    Witam 🙂 Mam Akite Inu, 5miesiecy. Od kiedy Hanter jest z nami, uczymy go załatwiania się na dworze, wychodzę z nim mniej więcej co godzinę. Nauczył sie, że rano jak wstanie to budzi mnie na siusiu. Wstaje, wyprowadzam go na podwórko, załatwia sie, wszystko cacy ale oprócz poranków nie sygnalizuje swoich potrzeb. Jak mogę to zmienić? Często się zdarza, że w ciągu dnia załatwia się na podłodze. A już jest ponad 3 miesiące z nami i nadal nie nauczył się, załatwiania za każdym razem na dworze. Szukam po stronach Internetowych, wszędzie gdzie się da i jest tylko napisane, że co godzinę z nim wychodzic i sam zrozumie. Robiłam tak i nadal nie wpoil sobie, że takie rzeczy robi się na podwórku. Przynajmniej raz dziennie zalatwia sie na podlodze. Jakies rady?
    P.S
    Bardzo dobry artykuł.

    • Marta
      says:

      za siusiu i kupkę na dworze od razu smakołyk. Mój szybko złapał ze w domu nie opłaca się robić, bo nie mam nagrody ;).
      Nie pozwalaj psu Cię budzić, raczej wprowadź stałe godziny wyjść.

      • Andrzej
        says:

        Zgadzam sie jak najbardziej. Mój Rex (Akita Inu) szybko załapał załatwianie się na dworze. Teraz wokół domu tylko teren znaczy a na kupkę trzeba dalej iść. Jeśli mu się bardzo chce to trzeba biec w "jego" miejsce 🙂

    • s.w.
      says:

      ...jeszcze nie dobrze odczytujesz jego sygnaly...

    • s.w.
      says:

      one juz w tym wieku sie nie zalwiaja w domu

  • Anna
    says:

    Moje cudeńko skonczy nie dlugo 3 lata. Nie powiem ze bylo latwo w jej ułorzeniu czasami mialam wrazenie ze mnie ugryzie ale to ja wygrywalam. Jest łakoma i strasznie uparta. Na spacerze jesli nie chce isc tam gdzie ja to potrafi usiasc nawet sie połozyc i tak 40min zanim sie ruszy. Bo ona w jedna strone a ja w jedna strone. Czesto dawala za wygrana ale przyznam ze i ja sie poddawalam i szlam tam gdzie chciala ale to tylko wtedy jesli spieszylam sie do pracy. W parkach uwielbiala biegac i bawic sie z innymi psami czy maly czy duzy, chociaz ostatnimi czasy jest cieta na male razy jak yorki i nie wiem czemu tak nagle tak poprostu. Gotowa karme podaje bezziarnowa, gotuje kurczaka z ryzem albo biale ryby z ryzem. Jedynym problemem jaki mi sprawia to zajada kocie odchody na spacerach. Jesli zwroce uwage ze weszy to zaraz zmieniak kierunek ale nie zawsze mi sie udaje. Nie wiem co jest przyczyna, walcze z tym juz bardzo dlugo ale bez skutku. Jesli ktos ma dobry sposob jak oduczyc mojego psiaka to prosze o pomoc.

  • Bogna
    says:

    Poproszono mnie abym napisała parę słów o akitach. Uważnie przeczytałam twój artykuł i postanowiłam jeszcze dodać kilka własnych spostrzeżeń. Mam aktualnie 4 akity: 5-letnia suczka, 3-letni samiec, prawie 2-letnia suczka ( córka najstarszej ) i rocznego samca. Cały czas się ich uczę i nie ukrywam, że obserwowanie ich zachowań sprawia mi ogromną przyjemność. No cóż, akity to jednak udomowione wilki, mają bardzo dużo ich zachowań i podobną hierarchię. U mnie w stadzie rządzi najstarsza, ale wiem że do czasu, bo pierwsze scysje z córką już były i to ta młodsza prowokuje konfrontację. Mając stado trzeba sie liczyć z przepychankami, ale możemy im umiejętnie zapobiegać: każdy ma własną miskę, jedzą równocześnie, jak nie dojedzą to miski zabieram. Kości i inne smakołyki również otrzymują w tym samym czasie, pilnuję by żadne resztek gdzieś nie zakopało, by potem nie było to zarzewiem konfliktu. Z każdą ze swoich akit uczęszczałam do psiego przedszkola, a potem na podstawowe szkolenie posłuszeństwa metodą pozytywną. Na szczęście moje psy to łakomczuchy, więc nie jest trudno ich zainteresować i przekupić smakołykiem. Słowa przekupić użyłam celowo, akita musi czuć korzyść z bycia posłuszną. I nie myślcie, że smakołyki mogą być ciągle identyczne, o nie. Najczęściej gotuję pierś z kurczaka, lub mam chudą szynkę czy kabanosy drobiowe, często ser żółty. Im bardziej pachnące i smaczne, tym motywacja większa. Reagują na krótkie komendy typu: leżeć, do mnie, na miejsce, siad, waruj, czyli podstawowe. Każdej z moich akit mogę bez problemu włożyć tabletkę do gardła, jak również wszystko im z pysków wyjąć, nawet smaczną kość - tego uczyłam od małego poprzez wkładanie ręki do miski ze smakołykiem, czyli zawsze coś do niej smacznego dokładałam. Tak przyzwyczaiły się, że moja ręka w misce to zawsze coś smacznego, potem dopiero przyszedł czas na zabieranie im czegokolwiek z pysków, ale zawsze na zasadzie wymiany, jak mi oddasz to dostaniesz coś jeszcze smaczniejszego. I tym sposobem mogę każdemu zabrać z pyska każdą rzecz czy smakołyk, po prostu mi ufają i wiedzą że dostaną coś w zamian lub po prostu wylewną pochwałę.
    Nauczyłam każde chodzić na spacery na luznej smyczy i jest to duże ułatwienie, bo wielokroć chodzę z dwoma równocześnie. Nigdy nie spuszczam ich ze smyczy nauczona doświadczeniem: najstarsza w wieku 12 m-cy "wypsnęła" mi się zza luznej obroży, uciekła i od razu upolowała kurę sąsiada zza lasu, kosztowało mnie to przeprosiny i...50zł. Aha oczywiście suczka równocześnie ogłuchła i nie reagowała na komendę do mnie. Słuch odzyskała dopiero po powrocie do domu :-). Tu niestety instynkt myśliwego okazał się silniejszy.
    Miałam jednak i bardziej nieprzyjemne przypadki w lesie, w którym spaceruje sporo właścicieli ze swoimi czworonogami bez smyczy. Dwukrotnie zdarzyło się, że psy do nas podbiegły i zostały pogryzione. No niestety, dla moich akit pies podbiegający wprost do nas to nie kompan do zabawy, a zagrożenie. Od razu włącza się ich instynkt obronny i atakują. Dlatego przestrzegam, akita to pies dominujący i agresywny do innych, nie swoich zwierząt, bardzo terytorialny. Nasze stado tworzą jeszcze 2 koty i one są akceptowane, ale koty sąsiadów czy bezdomne są do odłowienia, gdy wejdą na ich teren. I co ciekawe koty wprowadzałam do dorosłego już stada gdy były maleńkie. Zainteresowanym mogę podpowiedzieć jak bezpiecznie wprowadzić do stada nowego członka, kota czy psa.
    Z pewnością jest to pies wymagający konsekwencji w prowadzeniu i jasnych zasad funkconowania w domu. Oto kilka z nich, które mnie pomagają w codziennym życiu, bo choć posiadam 3 kojce, psy przebywają w nich sporadycznie:
    1. Pies powinien mieć swoje miejsce do spania, od początku powinien być karcony słownie gdy próbuje wchodzic na kanapy, fotele i odsyłany na swoje miejsce.
    2. Nie pozwalamy leżeć psu w przejściach, nie obchodzimy psa, zawsze gdy pies leży na drodze naszego ruchu staramy się zachęcić go by wrócił na swoje miejsce.
    3 Nie pozwalmy psu żebrać w trakcie naszych posiłków, również odsyłamy go na jego miejsce.
    4.Zawsze chwalimy i nagradzamy psa, gdy wykona polecenie zgodnie z naszym oczekiwaniem. Gdy zachowanie jest z nim niezgodne- ignorujemy je.
    5. Nie używaj siły czy przemocy fizycznej wobec psa, absolutnie nie bij. Wywołuje to odwrotny skutek, pies zaczyna się nas bać i może stać się agresywny, a nie chcesz przecież wychować agresora.
    6. Używaj krótkich komend: nie wolno, do mnie, na miejsce. Nagradzaj od razu gdy pies na nie zareaguje.
    7. Od małego przyzwyczajaj do pielęgnacji, wyczesywania, kąpieli, suszarki, urządzeń domowych.
    8. Jeśli nigdy nie zastanawiałeś jak dobrze wychować psa idz z nim na szkolenie metodą pozytywną lub kup dobrą książkę na ten temat.
    Dobre wychowanie psa daje dużą frajdę i powód do dumy. Powodzenia.

    • agnieszka
      says:

      witam!bardzo prosze o radze jak poradzic sobie z akita i dwoma malymi psami innej rasy....akita został wprowadzony jako ostatni....
      pozdrawiam i czekam na odpowiedz

  • Paulina Wozniak
    says:

    Witam, mamy 7mio miesięcznego Akite Amerykańską. Jest z nami od 4ech miesięcy. Początki były ciężkie bo nasz syn trochę mu dokuczal ale teraz jest już bardziej wyrozumiały. Za to coraz częściej jest agresywny wobec mojego męża. Najpierw było to podczas jedzenia ale po kilku treningach jest już dobrze. Za to np kiedy mąż podchodzi do niego żeby go pogłaskać odrazu warczy i z agresją próbuje go ugryźć. Mąż próbował kilka razy walczyć z nim żeby mu pokazać że to on jest Panem a nie pies.Ogolnie to podchodzi do męża żeby go głaskać, i niby wszystko jest ok, na spacerach też ok.Juz nie wiem co robić, nie może przecież tak ciągle być. To jest pies marzeń i nasz członek rodziny, kochamy go.

  • Małgorzata
    says:

    Witam, mam od trzech miesięcy psa akitę, który obecnie ma 5,5 miesiąca i ogólnie się zgadzam z Wami co do zachowań, które opisujecie. Jednak mój pupilek na spacerze reaguje bardzo pozytywnie na inne psy nawet na te, które na niego warczą lub chcą go atakować. Mam w domu również koty, które akceptuje ale jak biegną to on je goni i próbuje się z nimi bawić jak z psem, niestety one nie podejmują zabawy i fukają na niego on sobie z tego nic nie robi nawet jak dostanie pazurkiem. Mam również mała suczkę waży 4 kilo ma 3 lata bawi się z nią pięknie z wyczuciem, żeby jej nie zrobić krzywdy. Jestem pod wrażeniem jego zachowania czystości w domu. Właściwie przez pierwszy miesiąc zdarzało mu się czasem siusiu na dywan. Moje poprzednie psy innych raz potrafiły jeszcze załatwiać swoje potrzeby w domu czasem nawet do 8 m-cy. Za miesiąc zapisałam go do przedszkola przed szkoleniem posłuszeństwa. Czy ktoś może mi napisać na czym polega to przedszkole i czy jest konieczne. Ponadto ma on 5,5 m-ca i waży 23,5 kg czy jest to waga odpowiednia. Czasami mu gotuje, a w większości je Royal Canin dla ras dużych i je obecnie trzy razy dziennie.

    • Miawko
      says:

      Cześć, odnośnie pozytywnego reagowania na psy - mój Akit zaczął posy wokół siebie ustawiać mniej więcej w wieku 8 miesięcy. Twój jest jeszcze bardzo młody - charakter będzie mu się kształtował jeszcze długo i wiele może się zmienić 🙂

  • Aleksander
    says:

    Witam, mój "rudzielec" bo tak go czasem nazywam ma 2,5 roku i właśnie kiedy to piszę leży obok mnie i czeka na upragniony spacer. Artykuł bardzo fajny i pomocny dla wszystkich którzy chcieliby mieć psa tej rasy. Opiszę teraz pokrótce zachowanie mojego psa:
    - spacery, ogólnie OK ale ma takich "kolegów" na spacerach, których bardzo nie lubi i muszę być ostrożny bo czasami warczy na nich.
    - w stosunku do moich dzieci (13 lat) jest dobrze, od samego początku gdy go przywiozłem chłopaki się z nim bawili co prawda nie słucha ich tak jak mnie ale może być.
    - od samego początku mieszka z nami w domu, ma swoje legowisko wie gdzie może chodzić a gdzie nie i tego się trzyma jest jak ja to nazywam na "wolnym wybiegu" tzn. jak chce to jest na polu tam biega po podwórku a jak chce to przychodzi do domu i spędza czas przy domownikach leżąc obok nas.
    Właśnie wstał i prosi mnie o spacer.
    Co do tresury to nigdzie z nim nie chodziłem ale to co uważałem za słuszne to go nauczyłem sam i wcale nie uważam, żeby to był jakiś problem, owszem uparty to on jest ale to taka rasa i dla mnie jest to fajne bo wiać, że pies ma charakter. A najlepsze jest to, że będąc na spacerze pies widząc czerwone światło na przejściu dla pieszych sam się zatrzymuje ( choć czasami muszę mu jeszcze o tym przypominać).
    Ogólnie jestem zadowolony i nie zamieniłbym go na innego.

  • tomek
    says:

    Witam. Bardzo fajny artykuł. Dodam tylko, że mój Shiro bardzo nie lubi labradorów, bardziej niż innych ras. Poza tym ma wiele cech, których nie musiałem go uczyć np. zatrzymywanie się przed furtką czy schodami. poza tym Akitę można nauczyć naprawdę wszystkiego, tylko po co? Największy problem mam z powrotem do domu, skacze z radości a waży 40 kg. Poza tym to bardzo inteligentny pies.

  • Akitka
    says:

    Mam 9-miesięczną akitę, jesteśmy po jednej szkółce, ale sporo komend sama ją nauczyłam. Zgodzę się w 100%, że akita szybko się nudzi - i tu nie chodzi tylko o szkolenie, ale też o zabawę. Rzucę jej piłeczkę 2 razy, pobiegnie za nią, potem ją to już nie bawi. Tak samo jest z nauką komend - nie można bez przerwy powtarzać tej samej komendy, bo po pewnym powtórzeniu akita przestaje reagować. Jeśli chodzi o moją Saki, to nie ma żadnych problemów w szkoleniu, jest strasznym łakomczuchem i za smakołyk stanie nawet na głowie! Nie ma też żadnych problemów z innymi psami, zero agresji, chce się z każdym psem bawić. Na spacerach zawsze ją spuszczam ze smyczy w parku, bo się mnie trzyma i sama się nigdzie nie oddala. Za to potrafi być czasami naprawdę uparta, siądzie i nie chce po prostu dalej iść - ale cóż, akitka musi pokazać swój charakterek 🙂

  • Zbigniew
    says:

    witam serdecznie, chcialbym prosic o pomoc a raczej rady odnosnie odzywiania akity. moj rudzielec ma 1.8 rokui jest strasznie chudy,wazy od prawie roku ok 30kg. mysle ze to moja wina ,ze zle go odzywiam. zaczynalismy od suchego (akana) ale jadl jak musial i to praktycznie tylko wtedy gdy mial jakas wkladke. po dlugim namysle sprobowalismy barfa. przez pierwsze kilka dni bylo super, haczi pochlanial wszystko,ale nic nie moze przeciez wiecznie trwac wiec sielanka szybko sie skonczyla.dodam ze rudy nie dostaje zadnych ochlapow ze stolu,ani przekasek w ciagu dnia. bardzo martwi mnie tez to ze pod zadna postacia rudy nie je warzyw ni surowych ni gotowanych,surowym jajkiem tez gardzi choc wciagal je gdy byl maly.ryby?feee,nabial? feee.wyjatkowo wybredny typ,i co z taim zrobic???

    • Michał Szen
      says:

      dalej masz ten sam wybór albo dobra sucha karma, albo Barf - tyle, że w Barfie wszystko dokładnie zmielone i wymieszane, niektórzy dla psów niejadków robią takie jakby pasztety ze składników do diety barf - wtedy wiesz, że pies nie będzie wybierał tego co lubi tylko zje pełnowartościową porcję wraz ze zmielonymi w niej warzywami. Do póki pies ma dobre wyniki krwii to bym się nie martwił, Akita to taka rasa że bardzo dobrze wykosztuje pokarm nawet gdy ma mało pokarmu, myślę, że nie masz się co martwić. Jedynie co jakiś czas badania kontrole i tyle.

  • dominik
    says:

    witam kupilem właśnie 5 miesięczna suke akita inu i mam problemy z chodzeniem bo nie za bardzo chce chodzic na spacery raczej siada i nie ma chęci ktos miał taki problem i jak sobie z bim poradził?

    • Michał Szen
      says:

      pierwsze 2tygodnie w nowym domu to pies się dopiero przyzwyczaja do rodziny i do nowego miejsca,
      tak samo na spacerach może nie chcieć spacerować bo jeszcze trochę się boi.
      bierz na spacer długą smycz 3-5metrów i zabieraj też na spacer smakołyki dla psa.
      długa smycz jest po to aby pies mógł trochę pobiegać i powąchać okolicę i abyś go co chwila nie ciągnął tą smyczą (bo na krótkiej smyczy częściej będziesz go ciągnął niż na długiej 5 metrowej).
      jak będzie potrzeba to czasami skrócisz smycz ale narazie niech sobie chodzi na takiej długiej.

    • Joanna
      says:

      To jest zachowanie typowej akity.

  • Justyna
    says:

    Cześć Kochani...
    Historia mojej Akity jest całkiem długa i nieprzyjemna dla niej,,,wiec napisze w skrócie.. Słyszałam , ze jest to pies jednego wlasciciela. Niestety nasza juz Kaiko miała ich co najmniej 3. Ma dwa lata... bardzo, ale to bardzo chce ja wychować. Chce zeby była bardziej posłuszna na smyczy. Nie wiem jak z nia postępować i szukam pomocy. Nie oddam jej za nic w swiecie. Ma mocne , osobliwe instynkty. Ma swoj charakterek, wiem, ze mnie rozumie, ale odnosze wrazenie , ze mnie olewa. Dla osob , ktore zna jest lagodna, ale daalej nie wiem na ile jest nieobliczalna...reguje n a komendy... niestety nie reaguje na " do mnie " "stop" co mnie mocno denerwuje,kiedy jestesmy na dworze. Nie jest spuszczana, bo znika i wtedy załącza jej sie instynkt pierwotny, łowcy. Co robić, czy pomoze jakis treser? Gdzieś się zgłosić?

    • Michał Szen
      says:

      Hej, mogę Ci pomóc w szkoleniu Twojej akity, bo to ja jestem autorem tego artykułu o akitach - jak mieszkasz w moich okolicach to zapraszam na lekcję na żywo (sprawdź dział kontakt), a jak jesteś gdzieś z daleka to możemy zrobić szkolenie psa przez internet.

  • Jeck Czek
    says:

    Może ja też się wypowiem , Zgodzę się z artykułem w 100 % ... mam 4 akity 3 suczki i jednego Psa , wcześniej posiadałem Beagle , Akite da się wyszkolić , da się sprawić by był spokojnym ułozonym psem , wymaga to pracy i stanowczości właściciela .... nasze akity od zawsze wychowuja się z banda dzieci ... ale uczymy wszystkie dzieciaki jak mają postępować z akitą , i do tej pory nie mielismy problemów ... chociaż Aiko zawsze w dzieciach wyczuwa najsłabsze ogniwo 🙂 Akita mocno wyczuwa strach bądź zawachanie właściciela ... jeśli przed zakupem dobrze odrabia się lekcje , przedewszystkim gdy się nie cwaniakuje że wie się wszystko , gdy człowiek się uczy to nie będzie mieć problemu z tą Rasą ... ja nie wyobrażam sobie innej rasy w swoim sercu .... Wierność , Dostojność , klasa sama w sobie ....RAZ AKITA NA ZAWSZE AKITA

  • Jacek
    says:

    Ja mam 5 miesięczną akite i ciężko mi stwierdzić odnośnie skupienia uwagi bo zdarza mu się dość często skupiać na mnie ale też ostatnio opornie mu to idzie . Natomiast siad jest ok. Problem jest też z powrotem do mnie jakaś rada ?. Pozdrawiam

    • Michał Szen
      says:

      przychodzenie na wołanie to jedna z najtrudniejszych rzeczy jakie uczymy psa, i nie ważne jakiej jest rasy. Bo pies musi przestać robić to co właśnie robił i musi przyjść do Ciebie. I pies ciągle kalkuluje czy mu się to opłaca czy nie, czy lepiej wąchać krzaczki albo gonić za psem czy też przyjść do właściciela? Dlatego w dużej mierze ćwiczenia związane z przychodzeniem na wołanie polegają na tym, że mocno nagradzasz każdy powrót (smakołykiem lub zabawą). Poza tym wprowadza się ćwiczenia związane z rezygnacją na komendę czy komenda 'zostaw' aby pies uczył się, że czasami czegoś zabraniamy i nie wolno psu się czymś interesować gdy powiedzieliśmy 'zostaw'- to tak w mega skrócie. Mam na to dużo innych ćwiczeń niż tylko wydanie psu smakołyka ale to już pokazuję na szkoleniach na żywo i na pewnym etapie zaawansowania wprowadza się też takie ćwiczenia gdzie pies MUSI do nas przyjść czy mu się to podoba czy też nie i nie ma innej opcji, ale to jest poziom zaawansowany, najlepiej abyś zaczął przez 2-3 tygodnie psa nagradzać za powroty do Ciebie, to da Wam dobre podstawy do bardziej zaawansowanych ćwiczeń. Jak jesteś z moich okolic to zapraszam na szkolenia na żywo (kontakt)

  • Paweł
    says:

    Mam 10-cio miesięcznego psa Thai Ridgeback. Czytając artykuł oraz komentarze stwierdzam, że mój pies jest identyczny w zachowaniu jak Wasze. Uparty cwaniak, zastanowi się trzy razy zanim coś zrobi czy mu się to opłaca. Nieufny do obcych i ma coraz większą awersję do innych psów. Cichy, spokojny. Zazdrosny o właściciela i broniący.
    W sieci na próżno szukać informacji o tajach z racji tego, że jest ich bardzo mało. Teraz wiem, że czytając informacje o Akitach mogę dużo ciekawego się dowiedzieć o swoim psie.

    • Michał Szen
      says:

      Szkoliłem takiego psa tylko raz w życiu, bo Thai Ridgeback to mało popularna rasa. Potwierdzam co piszesz, ten pies powinien właśnie taki być jak to opisujesz.

  • Kaska
    says:

    Mam 2 letnia Akite samca,jest kochanym i bardzo spokojnym psem ,nigdy na nikogo sie nie rzucil ,nie zawarczal,nawet z kotem pod jednym dachem zyja w zgodzie ,uwielbia dzieci ,chociaz moje sa dorosle i nie mial z mlodszymi stycznisci od szczeniaka .Ale nie w tej sprawie pisze mam pytanie mieszkam w Anglii tutaj rzadko pies bawi sie z psem kazdy sie boi bo nie wie jaka bedzie reakcja drugiego psa a prawo tu jest okrutne dla agresywnego psa ,przez to moj pies zawsze chodzi na smyczy, czasami puszczam go bo mi go szkoda nie raz jest posluszny i idzie blisko mnie ale sa sytuacje ze pobiegnie i kiedy go wolam nie wraca dopiero jak mu sie znudzi to przyijdzie ,boje sie ze kiedys ktos narobi mi klopotow z tego powodu bo jednak to jest duzy pies i ludzie sie go boja.Nie wiem co mam robic zeby pies mogl sie wybiegac na spokojnie ale zeby wracal kiedy go wolam jest to dla mnie wyzwanie bo od szczeniaka nie umiem go tego nauczyc i tego ze strasznie ciagnie na smyczy co mogla bym jeszcze zrobic zeby go tego nauczyc meczymy sie oboje ja i pies a jest tak madrym psem ze nie zamienila bym go na zadnego innego .Dodam jeszcze ze mam kolo domu duzy las i tam z nim spaceruje ale spacery mu nie wystarczaja potrzebuje pobiegac a to juz jest dla mnie problem.Nie wiem co mam robic prosze o rade.

    • Michał Szen
      says:

      wszystko jest jeszcze do wyuczenia, jednak nie pomogę Ci w tej sprawie pisząc tu komentarz, to jest temat na kilka godzinnych lekcji szkoleniowych a przed Tobą jakiś miesiąc ćwiczeń z psem aby poprawić obecną sytuację. jak jesteś z moich okolic to zapraszam na lekcje na żywo, ew. możemy zrobić wideokonferencje na skype i wtedy w trakcie godzinnej rozmowy wytłumaczę Ci jak psa szkolić.

  • Damian
    says:

    Witam
    Mam 10 tygodniową akitę amerykańską. Jest z nami już 2 tygodnie.
    Ogromnym problemem jakim mam z nią to spacery na smyczy .
    Jest baaaardzo uparta i nie chce się prowadzić na smyczy. Kładzie się i wcale nie reaguje na polecenia. Nieraz trzeba ją ciągnąć a i tak po chwili robi się uparta jak " osioł" . Wszyscy domownicy starają poświęcić jej jak najwięcej czasu ale nasza akita nie chce z nami współpracować.
    Proszę o pomoc !!!! Każda porada będzie dla nas bardzo cenna.

    • Eliza
      says:

      Witam.
      Mój Akita ma skończone 3,5 roku.
      Wybraliśmy tę rasę do stróżowania naszej posesji.I rzeczywiście świetnie stróżuje.Jest uparty i bardzo cwany.No i jak to Akita jest egoistą jak nie chce się bawić to nie i koniec.Akity są bardzo inteligentne.Czasami mam wrażenie że on tylko mówić nie potrafi ale świetnie mi pokazuje o co mu chodzi.Np.pokazuje którędy szedł kot i że wszedł pod maskę samochodu i daje sygnały że kot tam dalej jest.To niesamowite.
      Spacery natomiast to koszmar ciągnie ile ma tylko sił.Jak sie zatrzymam to odwraca głowe w moją stronę i udaje że nie wie o co mi chodzi.
      Niestety nie pytałam hodowcy o choroby.
      Trafił mi się pies z alergia,z fobiami(jest bardzo pamiętliwy jak raz poślizgnął się na schodach to na nie nie wchodzi)co jest dla mnie dużym problemem.Przed każdymi schodami staje jak wryty i piszczy i nie da się dotknąc .Jest to bardzo męczące.I nie wiem jak mu pomóc?

    • Michał Szen
      says:

      zachowanie Twojego szczeniaka jest dość standardowe - buntuje się trochę bo nagle smycz ogranicza jej wolność i coś ją ciągnie. Prowadź ją na długiej smyczy, kilkumetrowej, bo na krótkiej co chwilę ją ciągniesz, niech ma długą smycz i niech biega ile chce. Jak podrośnie to przyjdzie czas na naukę chodzenia na krótkiej smyczy.
      Poza tym może zamierać w bezruchu gdy czegoś się przestraszy lub nie zna tego miejsca (pamiętajmy że to malutki szczeniak dopiero 2 tyg temu zabrany od matki), więc pod tym kątem warto być wyrozumiałym.

  • Kasia
    says:

    Witam,

    również posiadam Akitę, 3 lata i 3 miesiące. Biała suczka, specjalnie suczka, bo w domu sa dzieci, w momencie, gdy pies się pojawił dzieci miały 4 i 9 lat. W związku z tym, ze wcześniej miałam Alaskana to zaczęłam stosować te same zasady w domu. Sunia mieszkała z nami w domu 7 miesięcy, jak się stała Panienką przeprowadziliśmy ją do ogrodu, ma oddzieloną część ogrodu, w której stoi zadaszony duży kojec oraz buda, biega też po ogródku, chodzi na spacery i biega ze mną na szelkach.
    Moje pierwsze spostrzeżenia jak do nas przyjechała: ma doskonałą orientację w terenie, komend uczyła się natychmiast, umie siad, waruj, zostań (no tu dyskutuje), noga ( przez kilka metrów, potem trzeba przypominać), daj łapę, zostaw, stój, wolniej, szybciej, naprzód w prawo, w lewo. Pilnujemy-nawet dzieci - aby nie przepychała się w drzwiach i zazwyczaj wystarczy zwykłe stój aby zatrzymała się i wszystkich przepuściła, zawsze też je na samym końcu i nie wolno jej "sępić" przy stole. bardzo tego pilnujemy. Odnośnie dzieci, względem starszego nie przejawiała żadnej agresji ale jak próbuje jej zabrać kość to powarkuje. Ja i mąż możemy spokojnie podejść i zabrać jej jedzenie. Odnośnie małego dziecka, było powarkiwanie gdy próbowała się z sunią bawić zbyt natarczywie, bardzo szybko ją oduczyliśmy -nie wiem czy dobrze postępowaliśmy ale najważniejsze, że działało, sunia miała komendę waruj i dziecko się na niej kładło, była wtedy już większa od córki, bo takie zachowania agresywne pojawiły się ok 8 miesiąca życia suni. 4-5 takich incydentów oduczyło ją takich zachowań. Dzisiaj Kimi (sunia) jest największym opiekunem mojej córci, siedzi przy nas i przy gościach na tarasie dopóki córka nie wejdzie do domu, dopiero wtedy odchodzi od nas. Gdy ktoś córkę bierze np. do tańca podszczekuje, nie jest agresywna ale daje jasny przekaz, że jej się to nie podoba. na spacerze bez smyczy, gdy idziemy całą rodzina cały czas nas liczy biegając od jednego do drugiego. Wydaje się idealna ale my też mamy problemy- jednym jest burza i fajerwerki-dostaje małpiego rozumu-niszczy siatkę i ucieka, choć po drugiej stronie u sąsiadki też jest burza, tu sprawdza nam się kojec zamykamy ja na kilka godzin dla jej własnego bezpieczeństwa. Spacery bez smyczy, choć reaguje na komendy dam sobie rękę obciąć, że nawieje przy pierwszym kocie na ulicy i tu nie jestem w stanie sobie z nią poradzić, bo robi się totalnie głucha. Jest też bardzo pamiętliwa, czasem ją oszukiwałam ale ona nie da się 2 razy oszukać, doszło do tego, ze ona mnie oszukiwała, jest również uparta, jak chce zostać na ogrodzie to siłą jej do domu nie wezmę, wtedy próbuję różnych sztuczek, w 90% działają. Zdecydowanie nie polecam do mieszkania, okres linienia jest straszny szczególnie, że ostatnie sezony zimowe są ciepłe i potrafiła zrzucać futro po 2 miesiące, kilka razy do roku. Podszerstkiem mogłabym wypchać dużą kołdrę, schodzi tego z niej na tony. Gdzie w domu nie stanie, tam jest pełno kłaków, non stop odkurzanie wtedy idealna jest opcja ogródka. Odnosnie innych psów, to nie mamy doświadczenia, bo wszystkie jej sie boją, nawet cieczka ich nie przyciąga, ona chętnie chciałaby się pobawić podskakuje i merda ogonem ale koledzy tak szybko znikają jak szybko się pojawili, tutaj mi jej jest strasznie żal. Rok temu znalazłam maleńkiego szczeniaka kundelka, Kimi oddała mu budę na całą noc i ani razu nie była wobec niego agresywna, tak też myślę, ze dałoby radę pogodzenie jej z innym psem, z kotem raczej już teraz nie. W porównaniu z innymi psami, które miałam, nasza Akita lubi spędzać czas sama, nawet jak siedzimy na ogródku, to ona często leży zupełnie w innym miejscu, muszę ją wołać aby do nas przyszła i przychodzi i kładzie się. Być może jest to objaw stróżowania, bo my jesteśmy od tyłu domu a ona sobie leży od frontu, od bramy wjazdowej. Mam nadzieję, że mój wpis komuś się przyda.

    • Michał Szen
      says:

      dziękuję za ciekawy opis 🙂 Co do kotów to myślę, że jest to do wyćwiczenia o ile miałabyś kota do współpracy. Np. ktoś znajomy z kotem na smyczy. Wtedy można ćwiczyć ignorowanie kota, i masz wtedy wpływ na to gdzie jest kot - z bezpańskimi kotami to główny problem, że nie wiadomo kiedy się pojawią i co zrobią.
      Co do linienia to potwierdzam, masa futra niestety do sprzątania.

  • Maciek
    says:

    witam , moja Hanako jest z charakteru wg inna niż wszystko co przeczytałem . Wobec obcych w moim towarzystwie jak i bez niego jest miła tolrancyjna i uwielbia nowych ludzi , chociaż nie toleruje pijanych osób i to od razu po niej widać , mam brata sporo młodszego od siebie (ma 7 lat) i kocha zabawe z dziećmi bawi się z nimi ale też broni . Na moich oczach zaatakowała bokserke gdy ona zbliżyła sie tylko do brata . Jest też dużo drobniejsza od reszty akit jakie spotykam ale za żadne skarby nie zmieniłbym tego psa na innego . To jest mój pierwszy pies którego wychowywałem i wiem że wypłynąłem na dalekie wody ale pomimo to uważam że dobrze ją wyszkoliłem . Kiedy widzi np. sarne kota innego psa przychodzi bez problemu do nogi umie usiąść i nie ma z nią problemu . Jeden problem z nią jest taki że średnio chce jeść i nie wiem co z nią zrobic ma 2 lata i waży 21/22 kg i nie wiem czy to odpowiednia waga. Prosiłbym o radę związaną z żywieniem .

    • Michał Szen
      says:

      Akita jako pies bardziej pierwotny niż inne wydelikacone rasy dużo lepiej wykorzystuje karmę - czyli mniej zjada a lepiej to wchłania - także nie musi dużo jeść, raczej się tym nie masz co martwić. Kupuj jej dobrą karmą, w karmach jednak sprawdza się zwykle to że im droższa tym lepsza (np. ta, lub ta) takich karm dorosły pies o wadze 20kg dostaje jakieś 200g/dziennie (czyli niecała szklanka, dawkowanie jest na opakowaniu karmy) - to się może wydawać mało (na miesiąc ok 6kg karmy), jednak związane jest to z tym, że skład tych karm jest naprawdę bardzo dobry.

  • Elżbieta
    says:

    Mam akitę amerykańską suczkę która ma 3 lata i 7 miesięcy. Akita to faktycznie rasa trudna dla ludzi niekonsekwentnych i tych co uważają psa tylko za żywą maskotkę.
    Bensi jest pierwszym psem który zawitał w naszym domu. Bałam się z zasady każdego zwierzęcia!. Ale to ja przywiozłam go do domu i ja byłam z nią na kilku lekcjach ze szkolenia . Była bardzo nieusłuchana ale na końcowym egzaminie zajęła 2 miejsce na 12 psów.
    Kupując psa miałam już dobre 50+ więc tłumaczenie że do takiego psa potrzebna je siła, doświadczenie nie zawsze się sprawdza. Bensi mieszka w domu w salonie ma posłanie nie klatkę na kanapy nie wchodzi o spaniu w łóżku nie ma mowy do pokojów przy otwartych drzwiach nie wejdzie nawet gdy jest sama w domu. Nie ciągnie na spacerze i komendy zna i wykonuje.
    Jak większość akit nie toleruje większych psów zwłaszcza suk i ma silny zew natury - spuszczona ze smyczy
    nie zawsze wróci ale gdy smycz wypadnie z ręki to nie odejdzie.
    Piszę to po przeczytaniu wpisów nie zamierzając wychwalać zalet mojego pieska ale by zaprzeczyć poglądom że akita to nie pies dla początkujących.
    Akita to pies jak każdy inny, ale dużo zależy od właściciela.

  • Maja
    says:

    Bardzo ciekawy artykul!
    Moja Akita ma w tym momencie 7 lat. Jest to moj pierwszy wlasny pies choc od dziecka mieszkaly z nami rozne czworonogi. Przed zakupem przeczytalam oczywiscie duzo artykulow na temat wychowania akit i nie tylko ale szczerze mowiac nie przylozylam sie do szkolenia na 100%. Nie musialam. Pies szybko sie uczyl, wiedzial co mu wolno a co nie. Prawie wszystkie cechy Akity w tym artykule pokrywaja sie z moim psem: uparty, opanowany, szybko sie nudzi, rzadko toleruje inne psy. Kiedys jako mlody piesek pobiegl za zajacem i tyle go widzialam. Po paru godzinach szukania i wolania zaplakana wrocilam do domu. W myslach mialam drukowanie ulotek ze zguba ale gdy otworzylam drzwi, mama powiadomila mnie, ze pies wrocil sam jakas godzine temu. W domu jest on wymarzonym psem. Nigdy nie bylo z nim problemow. Jest przyjazny do wszystkich (nawet obcych) ludzi. Do okolo 1 roku zycia mogl spokojnie biegac luzem na spacerach. Reagowal na komendy, z innymi psami tez nie bylo zadnych problemow. Pozniej jednak zrodzila sie u niego niechec do innych psow. Potrafi rzucic sie na psa, ktorego zobaczyl z daleka albo podchodzi przyjaznie i wtedy w pare sekund reaguje agresja. Na niektore psy w ogole nie zwraca uwagi(sa ta w wiekszosci male pieski). Z tego powodu nie moge go spuszczac ze smyczy co mnie bardzo smuci bo wiem, ze lubi biegac i miec swoj swiat. Ryzykowna rzecza bylo kupno drugiego psa (Maltanczyka) ale widzac, ze nalezy do rodziny od poczatku go tolerowal. Teraz juz nawet sie z nim bawi w bardzo delikatny sposob co bardzo mnie cieszy 🙂 Z doswiadczenia przyznam, ze jest to pies wymagajacy choc tak jak i ludzie, psy tej rasy maja rozne charaktery. Moj nie potrzebowal bardzo wymagajacych szkolen ale nigdy nie wiadomo jaki charakter bedzie mial nasz szczeniak. Jezeli ktos zdecyduje sie na ta rase, to gratuluje i zycze powodzenia. Akity to wspaniali i oddani przyjaciele 🙂

  • Tilla
    says:

    Witam, ciekawy artykuł i bardzo pouczający. Mamy prawie 2 letniego samca akity, piesek po podstawowym szkoleniu, reaguje na większość komend, swoją ludzką rodzinę dosłownie uwielbia. Problem pojawił się po kastracji która miała miejsce 3 dni temu, bo nie do końca wiem jak mam rozumieć zachowanie psa. Otóż z naszymi dwoma kotami żył w zgodzie, nawet z jednej miski jedli, po zabiegu wiadomo stres, ból itd. Pies trochę buchał do kotów bo wpakowały mu się do miski a chwilę pozniej kiedy dostał kość ugryzl naszego 6 letniego syna w rękę. Dodam że dziecko nawet bo nie dotknęło tylko pojawiło się obok.. Sytuacja bardzo groźna, podejrzewam że za dużo się działo w tym samym czasie A dziecko było w nieodpowiednim momencie i miejscu bo pies dostając kość nawet nie spojrzał kto obok przechodzi tylko od razu zaatakował. Nasza weterynarz powiedziała że wygląda jej to na "atak na kota". Pies aktualnie zachowuje się dobrze, na sam widok przyniesionego jedzenia merda ogonem, potem emocje opadają i nie zawsze je, najpierw mocno się rozgląda. I stąd moje pytanie, czy cała ta sytuacja była tylko związana ze stresem i bólem po zabiegu czy zaczyna wychodzić z niego "czarny charakter". Zastanawiam się czy nie powtórzyć szkolenia, bo boję się że w sytuacji stresujacej taki pomyłkowy atak na swojego może się powtórzyć a nie chcielibyśmy stracić psa który przez prawie 2 lata zachowywał się bez zarzutu. Pozdrawiam serdecznie

  • Agata
    says:

    Tak to już jest. Początkowe załamanie brakiem postępów było ciężkie. Natomiast szkolenie posłuszeństwa oraz długie treningi poza tym działają cuda. Suka dalej potrafi zastanowić się zanim wykona komendę ale szkolenie skończyła jako jedna z najlepszych. Daje to dużą satysfakcję. No i wychowuje się od małego z dwoma kotami które zachęca do wspólnej zabawy. Jednak jestem zdania że trzeba utrwalać poznaną wiedzę jak najczęściej się da. Na widok dzieci jest tak szczęśliwa jakby dostała najlepszy smakołyk. A jeśli chodzi o zachętę do ćwiczeń to nauczona została robić to dla pochwały więc nie muszą to być smakołyki

Dodaj komentarz