Charakter bulteriera - opowiadają właściciele psów rasy bullterrier

Charakter bulteriera - opowiadają właściciele

30 listopada 2015 - tresura psów - Michał Szen - 12 komentarzy

Jaki charakter ma bulterier? Jak bulterier zachowuje się wobec dzieci albo obcych ludzi i psów?

charakter bulterieraKilku właścicieli bulterierów wypełniło ankietę i odpowiedziało na pytania związane z charakterem ich psów. Zapraszam do lektury. Wyniki są ciekawe, bo pojawiają się bardzo różne psie charaktery u tej samej rasy. Jeden z ankietowanych bulterierów jest też dla mnie 'prymusem' bo zna naprawdę dużo komend. Duża pobudliwość wobec obcych psów to największa bolączka u tej rasy, dlatego na tym właśnie polecam się skupić w trakcie szkolenia bulteriera i to już od szczeniaka, aby pies od młodego wieku uczył się ignorowania obcych psów.

Zora - wiek 2 lata - rasa Bulterier

Jaki ma charakter Twoja bullterierka? Wesoły, opiekuńczy, posłuszny, leniwy, ma dystans do obcych ludzi, przyjacielski do innych zwierząt, pilnuje domu tzn. jest czujna. Jako szczeniak bardziej energiczna a obecnie poważna zrównoważona. Bardzo dużo zna komend, lubi się uczyć i szybko je zapamiętuje. Wszystkie psy uwielbia, mężczyzn się boi, również głośnych kobiet unika. Wobec dzieci jest bardzo delikatna i czuła. Największy problem jaki z nią miałaś? Niszczenie w domu. Czego byś ją chciała nauczyć? Chodzenia bez smyczy i powrotu na zawołanie, nie spuszczam jej bo się o nią boje. Do opisu rasy nie pasuje ze względu na swój mały poziom energii i małą aktywność.

Leda - Bullterrier - 6 letnia suczka

Jaki ma charakter Twój bulterier? porywczy, histeryczny, niecierpliwy... całe swoje serce oddała mnie,lubi wszystko to co ja lubię, wiecznie głodna, jednym słowem kochana wariatka. Adoptowałam ją gdy była dorosła, nie wiem jak się zachowywała gdy była szczeniakiem. Co jest najgorszym problemem z tym psem? chęć podbiegania do innych zwierząt, nie w celach zabawy a przetarmoszeniu zębami, nie atakuje aby zabić. Jej pobudliwość jest największym problemem, od 3 lat walczymy z tym szkoleniami ale z mizernym skutkiem. Jakie zna komendy? Co potrafi? siad, łapa,druga łapa, leżeć, hop ,zostań, jedzenie na komendę, skupienie gdy jedzenie leży na łapkach ( nasz największy sukces w skuieniu się :p ) Nie nauczyłam ...może uda się w końcu nauczyć "poproś". Czego nie potrafi a czego chciałabyś ją nauczyć? chodzenia przy nodze, nie ciągnięcia gdy tylko przeleci listek, odwoływania w każdej sytuacji. Jak reaguje na obcych ludzi i psy spotkane na spacerze? Ludzi olewa, niema czasu na witanie się, psa chciałaby skubnąć, wcześniej odstawiała histerie obecnie przejdzie w miarę spokojnie.
Jak się zachowuje wobec dzieci (bullterier i dziecko): kocha bardzo dzieci, jest delikatna i bardzo spokojna. Czy Twoja bulterierka pasuje do opisu rasy? chęć nauki nowych komend jak i perfekcyjne wykonywanie ich co do tej rasy całkowicie nie pasuje. Jedynie co jest cechą rasy jest zawziętość i nakręcanie się.jak tresować bulteriera

Fighter - Bulterier - wiek 2 lata

Fighter jest wesoły , trochę nadpobudliwy i pokojowo nastawiony do innych psów. Wychowuje sie z 6 letnim yorkiem i żyją w zgodzie. W stosunku do obcych ludzi jest nieufny nie da sie pogłaskać. Ma tez sporo lęków które staramy sie przełamywać chodzić do psiej szkółki. Lubi przytulać sie i miziac. Nie jest agresywny. Jako szczenie mój pies miał jedyny cel , zjeść wszystko zwłaszcza gdy zostawał sam w domu. Napady niespożytej energi tez były uciążliwe. Mam klatkę w której Fighter lubi przebywać , to czas na wyciszenie. Z wiekiem problemy te zniknęły. Dla mnie największym problemem był strach psa przed innymi psami bałam sie ze gdy podrośnie przerodzi sie on w agresje . Z socjalizacją było ciężko bo np w parku ludzie nie dopuszczali swoich psów do mojego bo bali się . Nie wiem czego?? Ale rozwiązanie znalazłam w szkółce. Dało to świetne wyniki. Jakie zna komendy? Siad , leżeć, zostan i gdy go przywołuje wraca do mnie. Aportuje. Zostawia ulubione zabawki , gdy mu każę. mamy problem ze skupieniem uwagi na mojej osobie pies słucha , wykonuje polecenia ale nie patrzy na mnie. A jak z reakcjami na obcych ludzi i obce psy? Z psami zawsze chce sie obwąchać , merda ogonem. Na obcych ludzi raczej nie reaguje a gdy rozmawiam z kimś stoi i nie interesuje się. Uważasz, że pasuje do opisu rasy 'bulterier'? Mój pies raczej różni sie od stereotypu bulteriera . PIES MORDERCA???? Na pewno nie. Uważam , ze to jak wychowujemy swojego psa , ponosimy za niego odpowiedzialność , to pózniej nasz pies jest szczęśliwy.

Red Haker - 11 letni bulterier

Charakter mojego bulteriera? Drażliwy i wrażliwy klaun na czterech łapach, delikatny psychicznie, chętny do pracy i zabawy. Ciepłolubna klucha z tendencją do wydzierania się na wszystkie psy wokoło i kochająca absolutnie każdego człowieka z otoczenia. W porównaniu do tego gdy był szczeniakiem? wyciszył się z wiekiem, zespokojniał, zrobił bardziej przylepny i przytulaśny, mamy tez lepszy kontakt i skupienie na przewodniku. Jaki masz z nim największy problem? nie toleruje innych psów, zjada ludzkie kupy. Jakie zna komendy? Zna: siad, waruj, zostań, stój, nie rusz, poproszę (podawanie czegoś do ręki), slalom, cofaj, obrót, hop, przybij piątkę, równaj, do mnie, nie, wypluj to, wystarczy (przerwanie dowolnego zachowania), nie liż łap, wyjdź, zrób baranka (przytulanie się głową do brzucha), daj całusa, łapka prawa, łapka lewa - podawanie, daj zadek (wycieranie gruczołów), czyścimy ucho, przynieś misia, hop, zostaw kota, spokój, nie witaj, zostaw boby (zajęcze na spacerach) plus jeszcze trochę z codziennych zachowań, ale to raczej na komendy optyczne albo sekwencje ruchów powtarzane codziennie od lat. Nie umie spokojnie przejść obok innego psa. Nie zostawia ludzkich odchodów. Twój bulterier zna dużo komend, czy jest coś czego byś go chciała nauczyć? Ignorowania innych psów. Obce psy to wróg i najlepiej go przegonić, każdy człowiek służy jako głaskacz, przytulanka i podajnik smakołyków. Czy uważasz, że Twój pies pasuje do ogólnego opisu rasy? nie jest tak twardy i stabilny charakter jak we wzorcu. Jak Twój bulterier zachowuje się wobec dzieci? Jest dość zdziwiony tym, ze ludzie mogą być mali i głośni, nie wychowywał się z dziećmi, nie jest z nimi obyty, jest niedelikatny ale celowo krzywdy nie zrobi.

Alja - 19 miesięczna bulterierka - poczytasz o niej więcej na blogu: bialagluchastrasznaczarna.wordpress.com

Alja to raczej pies lękliwy. Z tendencją do kontroli środowiska. Bardzo nieufny. Inteligentny i bardzo uparty. W szczenięctwie była psem otwartym na nowe doświadczenia i nowych ludzi. Teraz do obcych podchodzi z dystansem. Obce psy również nie wzbudzają pozytywnych emocji (tzn niektóre tak ale nie odnalazłam wzorca którym mogłaby się kierować). Największy problem? Agresja skierowana do drugiej suki w domu i obcych, pijanych mężczyzn. Jakie zna komendy? Potrafi: równaj, do mnie, siad, leżeć, łapa (obie), poproś (tzw surykatka), wstań, zostaw/puść, nie rusz (jedzenia głównie), zostań,patrz (kontakt wzrokowy), wychodzić z pomieszczenia. Nie nauczyła się jeszcze trzymać przedmiotów w pysku, dawać głosu/być cicho. Jak się zachowuje wobec obcych ludzi i psów? Bardzo różnie. Są dni kiedy cieszy się na widok obcych ludzi i psów. Wtedy radośnie macha ogonem, poszczekuje i wykłada brzuch. Są jednak takie dni że od razu szczeka i pokazuje zęby. Uważasz, że Twój pies pasuje do opisu rasy? Wszystkie opisy mówią,że bulteriery to psy odważne. Niestety u nas jest wręcz odwrotnie. Jest inteligentna i sprytna i to zgadza się z opisem. Mimo dobrej socjalizacji ma problem zarówno z ludźmi jak i innymi psami. Mimo wszystko dla domowników jest "klownem". Jak się zachowuje wobec dzieci? Nie mamy dzieci a matki niechętnie pozwalają głaskać obcego bulteriera. Jednak czasem zdarzają się sytuacje kiedy obce dziecko do nas podbiegnie i wtedy Alka się cieszy. Rozdaje buziaki i merda ogonem. Akurat dzieci wyjątkowo lubi.

Masz bulteriera? Napisz komentarz - jaki jest Twój pies? jaki charakter ma Twój bulterier?

Autorem wpisu jest: Michał Szen

Prowadzę szkolenia psów aby poprawiać relacje pomiędzy właścicielem i jego psem. Aby ludzie przestali denerwować się na swoje psy i aby wreszcie poczuli się dumni z tego, że mają tak dobrze wychowanego psa. Poza tym zajmuję się razem z moją żoną fotografią ślubną (jako firma www.panifotograf.eu).

12 komentarzy do wpisu: “Charakter bulteriera - opowiadają właściciele”

  • Wiele osóby bardzo nie lubi tych psów ze zwzględu na złą reklamę "rekiniej szczęki" i wygląd. Ja osobiście uwielbiam je, szczególnie białe. Osobiście nie znam żadnego bullteriera, ale zazwyczaj słyszę, że to niezwykle przyjacielskie psy - pieszczochy. Słyszałam też o różniych niesamowitych przypadkach ich niezniszczalności (łacznie z przejechaniem po nich autem i nic im nie było) ale jakoś nie do końca chce mi się w to wierzyć.Jak zwykle kazdy pies jest inny, wiele zależy od wychowania, ale bardzo bym chciała by wizerunek tej rasy się ocieplił, bo co by o nich nie mówić są to niezwykle urocze 'świnki' 🙂

  • Kasia
    says:

    Etna - 23 miesiące.
    Charakter mojego bulteriera? kocha absolutnie każdego człowieka i małego i dużego, uwielbia zabawy z innymi psami, mieszka z dorosłym kotem, który ją ustawił - czasem się zapomina i chce się z nim bawić po bullowatemu, ale szybko rezygnuje bo zostaje skarcona przez kota, patyczek im większy tym lepszy, piłka tenisowa zawsze i wszędzie mile widziana, lina do przeciągania jeszcze lepsza, boi się ciemności, bardzo czujna - najmniejszy szelest ja pobudza i szczeka,Jaki masz z nim największy problem? ciągnięcie na smyczy ale tylko gdy coś ją zainteresuje oraz odwołanie od zabawy z innymi psami Jakie zna komendy? siad, zostań, stój, nie rusz, zostaw, daj, do mnie, równaj, poproś, łapa, druga łapa, leżeć, spokój, Twój bulterier zna dużo komend, czy jest coś czego byś go chciała nauczyć? Ignorowania innych psów i zjadania śmieci/kup końskich (choć nie jest to nagminne, ale jak coś fajnie zapachnie to nie odpuści) Czy uważasz, że Twój pies pasuje do ogólnego opisu rasy? bardzo łagodna, milusińska, przytulińska - zawsze jest tam gdzie człowiek natomiast jest niesamowicie uparta stąd często mówię, że mam "osiołka", no i ma czasowe napady "głuchoty" inaczej słuch wybiórczy, nigdy nic nie zniszczyła w domu, ma nieograniczone pokłady energii. Jak Twój bulterier zachowuje się wobec dzieci? mieszka z dzieckiem, śpi z nim w jednym łóżku - najlepsi przyjaciele, broni go, nigdy nie warknęła, nie pokazał zębów - bardzo opiekuńcza i cierpliwa. Jest świetnym przyjacielem i domownikiem.

  • julia
    says:

    Borys: 1.5 roku 🙂 Uparty osioł, zero agresji, wesoły, inteligentny. Kocha moją córkę 4.5 letnią i nigdy nie usiłował się z nią bawić w podgryzanie. Za mną chodzi jak cień, czasem zaczepia sprawdzając czy uda mu się mnie w ten sposób nakłonić do zabawy(czyli najchetniej szarpania). Nie lubi piłeczki w domu interesuje się tylko szarpakiem. Kocha inne psy, lubi przeciągać z nimi linę, od razu wie czy spotykany pies jest silniejszy, psychicznie lub fizycznie. Kocha ludzi, aż za bardzo. Doskonale pamięta ludzi ze swojego dzieciństwa i jest w stosunku do nich "niereformowalny". Nowi są w stanie kazać mu usiąść i wtedy pogłaskać, chociaż czasem jego energia wzrasta lawinowo i wiem, że za chwilę podskoczy by dać buziaka, złapać za ucho, rękaw, szalik. Nigdy nie miałam tak upierdliwego, ale i tez kochanego psa 🙂

  • Michał
    says:

    Fajne psiaki, bardzo łatwo je wyszkolić jeśli wytworzy się w nich motywację. Pies to materialista i nie robi niczego zmiłości. Mylnie postrzegane to jest u ludzi. Wystarczy wypracować odpowiednią motywację żeby pies chodził przy nodze i wracał na wypowiedzenie imienia. Pies kocha nas , ale to nie wystarczy mu do bycia posłusznym. Owszem można wyszkolić psa na sztywno jednak wtedy pies będzie niepewny, bardo strachliwy, a nasza obecność może stać się utrapieniem dla niego i stresem. Psa trzeba też budować psychicznie, uodparniac na czynniki rozpraszające. Chętnie pomogę i doradzę:).

    • Magdalena
      says:

      Witam jestem kosmetyczką pracuje w domu bardzo chciałbym mieć ta rasę psa ,lecz obawiam się ponieważ w domu ciągle pełno obcych ludzi to moja praca nie chciałabym naraża psa na stresy proszę o pomoc😁

  • Maria
    says:

    Wyglada, ze trafil mi sie jaki "przypadek specjalny" nasz Rex jest super przyjacielski a jednoczesnie warczy na czlonkow rodziny zwlaszcza na naszego syna 5 lat, wrecz nie pozwalamy by rex sie z nim bawil, o przyjsciu gosci do domu nie ma mowy jedynie jak rex jest w odzielnym pokoju. jak mu cos nie pasuje to capie, mieszka razem z nami jeszcze 12 letnia suczka pitbull I jest super zazdrosny o nia, musza jesc w innych pokojach, coz tak szczerze to sama bym nie dotknela jego miski jak je. Spodziewamy sie drugiego dziecka I nie wiem czy powinnismy rexa zatrzymac ze wzgledu na jego zachowanie. Ogolnie rasa jest super pogodna, przyjacielska, bardzo kochana. Jak widac sa tez wyjatki 🙂

  • beata
    says:

    Mam pytanie do wlascicieli bulikow;) czy ktos ma doswiadczenie w wychowaniu razem z kotem? bo chce kupic malego bulteriera ale mam trzy koty dorosle,aczkolwiek one wychowywaly sie z psem;)

  • Michał
    says:

    Fika 5 lat: uparta, pogodna, leniwa, zawzięta. W domu pies anioł, dla domowników najukochańszy pies na świecie. Nie było to oczywiste, bo gdy miała 1,5 roku urodziło się nam pierwsze dziecko, 2 lata, później drugie. Baliśmy się jak zareaguje ale jest dla nich fantastyczna. Do innych zwierząt agresywna - toleruje tylko psy które zna. obce psy niestety, mimo socjalizacji za szczeniecych lat, nie są tolerowane, choć zdarzają się wyjątki. Na zwierzęta typu koty, kury, kaczki, sarny niestety poluje z sukcesami. Niezwykle silny i rozwinięty instynkt łowcy, absolutnie nieodwolywalna w trakcie "akcji". Trzeba uważać. Zna podstawowe komendy: siad, leżeć, łapa x2, turlaj się itp. Nauka komend w porównaniu do owczarka niemieckiego to droga przez mękę;) Absolutnie pozbawiona potrzeby strozowania - nie szczeka, nie pilnuje. Każdy gość w domu to urządzenie miziajaco, głaszczące. Pod warunkiem, że zachowuje się życzliwie. Gdy ktoś zbyt żywiołowo bawi się z naszymi dziećmi (nagłe, gwałtowne ruchy w kierunku dzieci) potrafi ostrzegać. Do obcych na spacerach nieufna, wybiera sobie z kim się chce przyjaźnić, a z kim nie. Z typowych cech - z pewnością jest zawzięta i uparta oraz wesoła, fantastyczna dla dzieci, posiada silny instynkt łowcy. Natomiast nie można o niej powiedzieć aby była przesadnie odważna - boi się wszelkich gwałtownych zjawisk czy dźwięków. Od szczeniecia mocno strachliwa w nocy, nie oddala się od domu gdy jest ciemno, potrafi przestraszyć się liści, powiewajacej reklamówki itp. No chyba, że zobaczy kota - wtedy nie liczy się już nic innego. 😉

  • Wilczyca
    says:

    Ale odgrzebałam starocia ;D
    Zira - nieco ponad 2 lata.
    Charakter?
    Uparta, niecierpliwa, skłonności do zachowań obsesyjnych (nakręcanie się na piłeczkę), tendencje do rządzenia i pokazywania swojego ja, lubi być na pierwszym miejscu, uważa że wszystko jest jej i wszystko jej się należy (Ciekawe kto ją tego nauczył..) w dzień przyjazna do wszystkiego i wszystkich, nie robia na niej wrażenia ani listonosze, ani policja, ani niepełnosprawni, cieszy się do wszystkich, jeśli chodzi o psy to powoli zaczyna wyznaczać granice innym psom, w nocy nieufna i agresywna (możliwe że w nocy słabo widzi i to dlatego), przewrażliwiona na swoim punkcie. Lubi niszczyć i rozwalać tak więc dostaje regularnie kartony do zabawy albo ubrania do podarcia. Ma instynkt łowiecki, sporadycznie próbuje ganiać gołębie, jako szczenie próbowała sił w ganianiu rowerzystów i biegaczy, ale zachowanie to przekierowałam na zabawę "w polowanie" uprawiane za pomocą "wędki" (tak, takiej jak mają koty ale wykonanej przeze mnie dla bulika). ma niesamowity instynkt pilnowania i agresji terytorialnej. Byle szmer i już ogłasza szczekaniem. Panuję nad tym w mniejszym lub większym stopniu - czasem wystarczy zawołać, żeby odpuściła, czasem trzeba się bardziej postarać. Uczyłam ją bycia przyjazną do gości. Coś tam jednak w łebku zostało. Jeśli nie angażuję się w wizytę gości (siedzę przy kompie) to nikt nie ma prawa wejść do pokoju. Zira ostrzega i sekunde później atakuje. Jest to typowy atak mający intruza odstraszyć, wiążący się z głośnym gulgotem i karcącym szczypnięciem. Poza tym strach ma również u niej jedno oblicze - walcz. Kiedy się boi nigdy nie ucieka, po prostu staje się agresywna i gotowa do zabicia. Celami są odkurzacz - powoli to wykorzeniam - był mop (już wykorzenione) i ostatnio w sklepie zabawka dla kotów zrobiona z piórek. Zabawkę kupiłam i oswajam ją. Zaczynałam od komendy nie rusz, kładąc zabawkę, czekałam az tyknie nosem ( wiadomo że nie wytrzyma przecież xD) i klikałam. Potem pod zabawke chowałam jedzenie. Zabawka nadal wywołuje niepokój. Cóż..
    Komendy? A proszę bardzo
    siad, waruj, lewy bok (znaczy połóż się na lewym) prawy bok, lewa łapa, prawa łapa, lub też zwykłe druga łapa, turlaj się, czołgaj się, nie rusz (obowiązuje także dla smakołyków kładzionych na głowie a jeśli ma się coś w pysku to znaczy że działaj jak komenda fe), przestań (cokolwiek robisz przestań natychmiast), zaczekaj (pies zwalnia i czeka aż będę bliżej), stój (znaczy albo stój/wstań albo zatrzymaj się w zalezności od sytuacji), idź (czyli idź do przodu), fe, szukaj, gdzie jest piłeczka (prowadzi i pokazuje pyskiem lub spojrzeniem gdzie), kojec (czyli wejdź do kojca), można jeść, skacz (ze wskazaniem na przeszkodę jaką ma przeskoczyć), chodź (czyli idziemy stąd, masz iść ze mną ale niekoniecznie przy mnie), chodź do mnie, idziemy ( jak się zapiera bo nagle stwierdza że nie, ona tam nie idzie, sama se idź), do domu, zamknij się, turlaj (cokolwiek pokażesz będzie turlać nosem), spójrz w oczka (znaczy spójrz mi w oczy) ładniej (czyli patrząc w oczy kiwniecie pyska w górę jakby chciała dotknąć mojego nosa swoim) , chcesz smaczek? (przekrzywia łeb na bok), gdzie ogonek, gdzie jest xxx (gdzie xxx oznacza imię psa. Zira rozpoznaje imiona swoich psich przyjaciół i słysząc komendę szuka danego psa), do auta (czyli wsadź przednie łapy na siedzenie i czekaj aż pańcia podniesie ci tyłek i wsadzi do auta), pokaż (w zabawie w 3 kubki pokazuje gdzie smakołyk); bez komend: wie że po spacerze ma czekać aż wytrę jej łapy, wie że w smyczy i szelkach nie wchodzi się do pokoju (czasami piłka jej wpada do pokoju i wtedy pies rzuca się za nią ale tylko do progu pokoju i czeka), wie że nie wolno wyskakiwać z wanny aż jej sama nie wyjmę, zna wszelkie zabiegi pielęgnacyjne i je cierpliwie znosi, na spacerach chodzi na luźnej smyczy, przy posiłku, jak widzi że mam miskę, sama idzie do kojca i czeka, wie że nie można gryźć a jak złapie w feworze zabawy (nie jest uważna) to puszcza słysząc "ał".
    tak, ma kojec w pokoju, w którym przebywa jak wychodzę z domu - czasami ma problemy gastryczne i zdarza się że popuści.. ale odkąd przeszliśmy na barf to wydaje isę że te problemy to przeszłość.
    Szczerze? nie wiem czy to jej wszystkie komendy, może coś pominęłam. Nie wszystkiego ją uczyłam, czasem po prostu kojarzyła słowo i czynność. Zadziwia mnie jak dobrze rozróżnia podobne znaczeniowo słowa. Jak się nakręci na smakołyk to nie zawsze xP
    Czego ją nauczyć? Puść/oddaj. Czasami oddaje zabawkę na tą komendę a czasami nie. Nie skacz - nie wiem czy można z niej to wykorzenić, może i można ;D
    Do dzieci? Lubi, niestety. A dlaczego niestety? Bo nie była uczona delikatności, nigdy.. co w połączeniu z dziećmi daje czasem opłakane efekty ale ogólnie dzieci ją lubią. I to cholerne skakanie..
    czy jest typowym bulikiem? Nie wiem czy jest coś takiego jak typowy bulik. na pewno typowo dla rasy lubi zjadać chusteczki oraz ma ten swój upór i niezależność i uczy się w tempie blyskawicy. Jest żywiołowa (aż za bardzo) ale hodowca mówił że bula możesz sobie zrobić na kanapowca i na sportowca. Mój był robiony na sportowca 😉 trochę pod agility ale nie za bardzo żeby jej nie obciążyć stawów, raczej na zasadzie ciekawostki. Za woda nie przepada.

  • Wilczyca
    says:

    A tak, jest jeszcze komenda obie (czyli połóż obie łapy na wyciągniętym przedramieniu człowieka) oraz świadomość, że otwarte drzwi nie oznaczają że można wybiegać tak sobie na zewnątrz i że otwarte drzwi auta nie oznaczają ze można tak sobie wyskoczyć. Przyuczam ją też do koni, bo chce by kiedyś towarzyszyła mi w jazdach konnych. Aha i nie wiem na ile to u bulików, ale ona ma instynkt pasterski. Doskonale zaganiała kozy. Zachwycone to nie były, ale ona była.

  • Paweł
    says:

    Milton: 1 rok.
    Uparty, zero agresji, wesoły, bardzo otwarty wobec innych psów i ludzi. Mega przytulas i wylizywacz ludzkich twarzy.
    Poznał kilka podstawowych komend: Siad, waruj, daj łapę, zostań, do mnie. Ostatnio na spacerach ćwiczymy kombinację komend: SIAD+ZOSTAŃ z odejściem od psa+DO MNIE zakończone komendą NOGA.
    Mój 6-cio letni syn szkoli w ten sposób psa w mieszkaniu za skórkę od chleba.
    Póki co pies jest posłuszny pod warunkiem, że nie ma tzw. elementu rozpraszającego.

    Pies bardzo interesowny - słucha komend wyłącznie za smaczki.
    Gdy jest najedzony to smaczki ma gdzieś i przestaje reagować na jakiekolwiek komendy.
    PROBLEM I: W towarzystwie innych zwierząt pies zapomina o moim istnieniu i to w zasadzie niezależnie od tego czy jest głodny czy najedzony.
    PROBLEM II: Zdarza się, że pies przez pół spaceru ciągnie na smyczy.
    PROBLEM III: Spuszczony ze smyczy bez rozpraszaczy potrafi przyjść przywołany, ale potrafi również pobiec za człowiekiem na rolkach czy kimkolwiek lub czymkolwiek innym bardziej interesującym niż jego Pan i jakiś tam smaczek.

    Jego otwartość i żywiołowość jest różnie odbierana przez inne zwierzęta. Szczególnie źle jest odbierana przez właścicieli innych psów, którym się wydaje, że jego żywiołowość i np. zabawa w boksowanie na 2 łapach zaraz zamieni się w bójkę.
    Tymczasem dla bullterriera to niewinne igraszki.
    Zaatakowany - szczególnie przez suki za próby amorów - odbiega na chwilę lub kładzie się na ziemi wysyłając w ten sposób sygnał uspokajający i jednocześnie chroniąc się przed ewentualną nadmierną agresją napastnika. Po chwili jednak zaraz wraca do napastnika wierząc, że wszystko jest już ok, co nie zawsze działa. Mój bullek jest jednak cierpliwy i po ponownej agresji powtarza wyżej opisany schemat działania.
    Pies bardzo lubi zabawki, ale szybko się nudzi piłeczką czy patykiem.
    Uwielbia spacery rowerowe, szczególnie te w ustronnych miejscach gdzie jest spuszczony ze smyczy.

    Pies jest od bardzo młodego szczeniaka socjalizowany tzn. przyzwyczajany do tzw. kontrolowanych zabaw z innymi psami. Drugim aspektem socjalizacji jest różnorodność miejsc spacerowych - zarówno tych przeznaczonych dla psów jak i tych bardziej ustronnych.
    Bullek miał już styczność z kilkoma bardzo różnymi grupami psiarzy na moim osiedlu.
    Ponadto regularnie zwiedza miejsca oddalone od naszego bloku o ładnych kilka czy nawet kilkanaście kilometrów - długie piesze wycieczki to nasza wspólna pasja.
    W każdej nowej grupie psów bardzo szybko się adoptuje i żyje z wszystkimi w zgodzie.
    Do tej pory raz zdarzyło mu się, że stracił cierpliwość wobec zbyt bardzo pilnującego go psa rasy husky, który ewidentnie dążył do zwady.
    W porę wyczułem temat i w odpowiednim momencie złapałem psa za szelki i nie dopuściłem do dalszego rozwoju tej zwady.
    Mam świadomość, że takie sytuacje mogą się zdarzyć dlatego wszelkie zabawy z innymi psami są bullkowi odpowiednio dawkowane (raz lub 2 razy w tygodniu) i bacznie obserwowane (spuszczenie ze smyczy jest poprzedzone przywitaniem się z innym psem/psami i zakomunikowane właścicielom innych psów).
    Wszystkie wyżej opisane problemy zapewne same nie znikną. Staram się nad nimi pracować, ale także wierzę, że z czasem z części z nich moje szczenię wyrośnie, a jeśli nie to będziemy dalej pracować.
    Zdaję sobie też sprawę, że mój piesek na razie jest jeszcze szczeniakiem i nie wiadomo w jakim kierunku zmieni się jego charakter, ale co ma być to będzie i jestem gotowy na zmiany i pracę z pieskiem.
    Generalnie polecam tę rasę, ale jednocześnie odradzam ją ludziom niecierpliwym i porywczym.
    Jestem sobie w stanie wyobrazić sytuację, w której bullek wychowywany tzw. ciężką ręką odwdzięczy się właścicielowi agresją czy wyładuje się na jakimś innym psie.
    Wyznaję zasadę, że naturalną energię bullka trzeba umieć pozytywnie i bezpiecznie rozładować, a sposobów jest wiele.

Dodaj komentarz