Kulturysta przychodzi z psem na szkolenie - dlaczego to lubię?

Kulturysta przychodzi z psem na szkolenie

11 lipca 2014 - szkolenie psów - Michał Szen - Dodaj komentarz

kulturysta i szkolenie psa

Zdjęcie psa i ilustracja pochodzi z: http://pl.123rf.com/profile_pyotr oraz http://pl.123rf.com/profile_zuza811

Lubię gdy kulturyści przychodzą do mnie ze swoimi psami na szkolenie, przeczytajcie dlaczego.

Opisuję tu moje pozytywne doświadczenia z kilkoma kulturystami, którzy przychodzą ze swoimi psami na szkolenie i na ich przykładzie opisuję co mi się podoba w ich podejściu do tematu szkolenia psa. Temat oczywiście jest bardziej szeroki i dotyczy sportowego podejścia również innych osób, które cokolwiek ćwiczą od jakiegoś czasu (spotykam podobne pozytywne podejście również u osób które biegają w maratonach).

Gdy kulturysta przychodzi na szkolenie ze swoim psem, to zwykle jest tak, że:

  • Kulturysta zdaje sobie sprawę z tego, że aby być w czymś lepszym i mieć lepsze osiągnięcia trzeba ćwiczyć - to odnosi się tak samo do szkolenia psa jak i do ćwiczeń na siłowni - wiesz co chcesz osiągnąć i zaczynasz treningi z myślą o tym, że za jakiś czas dotrzesz do celu. Czasami są takie sprawy i systuacje, że rozwiązanie można znaleźć szybko ale czasami gdy mamy wysokie wymagania i chcemy wejść na wysoki poziom to treningów będzie potrzeba dużo.
  • 'Karku' wie, że bez ćwiczeń nie ma efektów i choćby metody i plany treningowe były najlepsze na świecie to jak ich nie wprowadzisz w życie to nic się w życiu nie zmieni. Jak to mówi Robert Burneika 'bicki same nie urosną' - czyli sprawa jest prosta, od samego myślenia o tym, że chcesz mieć większe bicepsy nic się w Twoim życiu nie zmieni - trzeba wstać z kanapy, wziąć hantle w rękę i zacząć ćwiczyć.
  • 'Koksu' wie zwykle z własnego doświadczenia, że amatorowi, który pierwszy raz wszedł na siłownie nie dasz sztangi ważącej 200kg, tylko sprawdzisz ile na tę chwilę udźwignie i podpowiesz mu jak ma ćwiczyć aby z czasem podnosić coraz więcej. Ile razy w tygodniu ma ten ktoś ćwiczyć, ile wykonywać powtórzeń danego ćwiczenia itd. Tak samo jest z psami, nie będę Ci pokazywał ćwiczeń, które są trudne do wykonania, zaczynamy tam gdzie jesteś teraz - często zaczynamy od bardzo podstawowych rzeczy, a 'w głowie' mamy cały czas pomysł na to do czego zmierza to szkolenie psa bo rozmawiamy wcześniej o tym czego chcesz swojego psa nauczyć. Przykład: gdy pies nie umie się skoncentrować lub spokojnie posiedzieć w miejscu przez 10 sekund to nie robimy ćwiczeń na zostawanie i nieruszanie się przez 2 minuty gdy jeszcze wokół jeżdżą samochody, rowery i biegają inne psy. To by było za trudne dla takiego psa, zaczynamy pomału budować cierpliwość psa zaczynając od prostych ćwiczeń w miejscach spokojnych i stopniowo treningi urozmaicamy i ćwiczymy coraz dłuższe zostawanie w miejscu i stopniowo również robimy to w coraz trudniejszych i bardziej rozpraszających psa miejscach.
  • Kulturyści zdają sobie sprawę z tego, że warto mieć swój własny plan treningowy dobrany specjalnie dla nas przez trenera. Trener widzi w czym jesteś dobry, a w czym słaby oraz to jakie masz predyspozycje, jakie są Twoje mocne strony - trener dobierze odpowiednie ćwiczenia powiedzmy na 4tygodnie ćwiczeń i warto się takiego planu treningowego trzymać, nie ma sensu wymyślać po tygodniu czegoś nowego i szukać dróg na skróty. Oczywiście potem po tym miesiącu obserwujemy efekty, analizujemy to co się pozmieniało i jak nam idzie. W razie czego potem zmieniamy i modyfikujemy plan ćwiczeń. Podobnie jest ze szkoleniem psów - dobrze jest trzymać się zaleceń instruktora szkolenia psów i cierpliwie ćwiczyć ze swoim psem. Choć w przypadku szkolenia psów robimy zwykle plan ćwiczeń na 1-2 tygodnie a nie od razu na miesiąc.
  • Osoby z dużym stażem na siłowni wiedzą też, że czasami małe nieprawidłowości w wykonywaniu ćwiczeń powodują, że efektów nie widać. I wystarczy czasem mała podpowiedź od trenera, żeby robić ćwiczenie troszkę dokładniej, lub w trochę inny sposób aby nagle efekty się pojawiły bardzo szybko. To ma mnóstwo wspólnego ze szkoleniem psów, często ludzie robią dużo błędów podczas szkolenia psa, pies nie może zrozumieć o co Ci chodzi i nie może 'załapać komendy' - natomiast gdy dowiesz się jak precyzyjnie prowadzić naukę danej komendy to nagle okazuje się, że ten pies nie jest głupi, uparty czy złośliwy tylko stwierdzasz, że to bardzo mądry pies i szybko się uczy 🙂

Kulturystyka to jeszcze poza treningami oczywiście odpowiednia dieta i to długoterminowy proces - nie zbudujesz takiej masy mięśniowej jaką ma 'Hardkorowy Koksu' w tydzień czy nawet miesiąc. I nie udźwigniesz takich ciężarów gdy nigdy wcześniej nie ćwiczyłeś na siłowni. Tak samo Twój pies nie nauczy się w tydzień czasu tego co potrafią psy na mistrzostwach Polski w psim posłuszeństwie.


To może Wam się wydawać proste, ale to co potrafi ten pies jest efektem wielu, wielu treningów - tak samo jak i wielkie mięśnie Roberta widoczne na powyższym filmie.

Dlatego właśnie lubię gdy kulturyści lub inni sportowcy przychodzą na treningi szkolenia psów, bo nawet przez myśl im nie przejdą teksty typu: "A to ja muszę z psem ćwiczyć samodzielnie w domu aby go tego nauczyć?"

Kulturyści wiedzą, że regularne treningi to podstawa i początki czasami bywają trudne, i wiedzą o tym, że każdy kiedyś zaczynał 'od zera' i każdy zaczyna z tego miejsca w którym aktualnie się znajduje, a w miarę upływu czasu stajesz się coraz lepszy w tym co robisz. Tak samo jest z psami, bierzesz tego psa, którego aktualnie posiadasz i zaczynasz ćwiczenia pod okiem trenera i w końcu nauczysz psa różnych komend i nawet bardzo zaawansowanego posłuszeństwa.

Można psa nauczyć tego że: rozpędzony pies w trakcie biegu do piłki którą mu rzuciłeś wykonuje natychmiast komendę 'leżeć' gdy tylko ją usłyszy a potem na hasło zwalniające znów rusza pędem do leżącej dalej piłki, łapie ją i przynosi do Twoich rąk -  jednak taki poziom opanowania, skupienia i posłuszeństwa to wynik wielu tygodni spędzonych na treningach z psem.
Kulturyści wiedzą, że jak bardzo czegoś chcesz to 'da się' i koniec końców "'nie ma lipy".

Piszcie, komentujcie, udostępniajcie!

Autorem wpisu jest: Michał Szen

Prowadzę szkolenia psów aby poprawiać relacje pomiędzy właścicielem i jego psem. Aby ludzie przestali denerwować się na swoje psy i aby wreszcie poczuli się dumni z tego, że mają tak dobrze wychowanego psa. Poza tym zajmuję się razem z moją żoną fotografią ślubną (jako firma www.panifotograf.eu).

Dodaj komentarz